Tereny Valfden > Dział Wypraw
Potrzebny kowal
Silion aep Mor:
Twoi ulubieni strażnicy (:D) wracali właśnie skądś, gdzieś od strony lasu zmierzali, może byli się załatwić, kto tam ich wie. Gdy usłyszeli twój głos, zaczęli się rozglądać, spojrzeli w górę i zrobili tak. <huh> Szybko zaczęli biec w twoją stronę. Tym czasem tłum gwizdał, krzyczał i rzucał kamieniami, niestety na twoje szczeście nie mogli trafić. Po chwili straż była już na murze, wciągneli cię na góre i posadzili na dupie. Stachu wzial w dłoń sztylet i rozciął więzy, spojrzał na ciebie i zapytał. - Pojebało cie?
A drugi dodał. - Coś ty tam robił?
DarkModders:
Udałosie, znajomi strażnicy na szczęście byli blisko i szybko go stamtąd ściągneli. Kiedy porozcinali sznury zaczął je zrzucać z siebie i rozmasowywać zbolałe już od tego nadgarski i ogon.
- Mnie nie, sam sie tam nie powiesiłem. - powiedział do strażników. - Ktoś mnie zaatakował w chacie kowala Carla, ogłuszyli mnie no i powiesili tu. Dorwe tych żartownisiów. - powiedział po czym wstał - Dzięki wielkie za pomoc. Odpłace sie wam za to kiedyś.
Silion aep Mor:
Strażnicy wzruszyli ramionami i sobie poszli, zostawili cie na murze.
DarkModders:
Nie miał już co robić na murze wię zszedł z niego. Będąc na ulicy skierował sie kolejny raz w stronę domu Carla, był teraz ostrożny i nie zamierzał kolejny raz wisieć na murze za ogon. Otworzył furtke po czym powziął obejść dom dookoła, zostało jeszcze kuźnie sprawdzić czy tam go przypadkiem nie ma.
Silion aep Mor:
Bez ekwipunku, nagi, tylko w spodenkach dotarles do domu Carla, oprocz swietnej jakosci kowadla i innych narzedzi, wygaszonego paleniska, nie dojrzałeś tam nic nadzwyczajnie ciekawego. Gdy stanales na chwile jakis przelatujacy ptak uposcil ci na ramie, tski specyficzny prezencik ktory rozpackal ci sie na ramieniu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej