Tereny Valfden > Dział Wypraw
Potrzebny kowal
Silion aep Mor:
Wsciekly tlum gonil cie prawie pod sama brame lecz widzac straz zawrocili spowrotem. Straznicy stali tam gdzie wczesniej i byli to ci sami straznicy. Usmiechneli sie szyderczo, skrzyzowali halabardy blokujac ci przejscie i ten bardziej ogarniety zapytal. - A czego tu znowu chce? Sygnet mo?
DarkModders:
- Mam, oto i on. - powiedział wyciągając z sakwy pierścien.
Silion aep Mor:
Straznicy zrobili smutne miny, spojrzeli na siebie i jednoczesnie powiedzieli. - Nosz kurwa! - Nosz kurwa!
Po chwili otwierajac przejscie mowili do siebie smutnym glosem. - Stachu... A mogl nam jaszczur dac stowe na browara i bysmy go wpuscili.
- No mogl...
- Nikt nie mysli o strazy miejskiej...
- Smutno mi teraz...
DarkModders:
A on zrobił tak <huh>.
- Nosz kurwa! Czemuście mi o tym nie powiedzieli jak tu przylazłem wcześniej. Przez was musiałem odstawiać cyrk w kaplicy. Teraz już przepadło. - powiedział po czym zwrócił sie do Silen. - Chodźcie. - a do straży - Macie, wypijcie za mnie. - powiedział z uśmiechem na twarzy dając im 100 grzywien. Wszedł do miasta.
8613 - 100 = 8513 grzywien.
Silion aep Mor:
//: Odjales te 300 grzywien za kaplice?
Straznicy zrobili tak ;[ i powiedzieli rownoczesnie.
- Bo nie pytałeś!
- Bo nie pytałeś!
Silen przygladajac sie calej sytuacji strzelila facepalmem. Gdy chłopaki dostali pieniądze uśmiechnęli się szeroko i ukłonili nisko.- Wiesz co Stachu? Poczciwy z niego jaszczur.
- Co prawda to prawda. Ach, juz czuje tego zimnego browarka.
- Ja tez.
Weszłiście główną bramą do miasta a waszym oczom ukazał się typowy widok. Niskie domy budowane z kamienia obok siebie, brukowane ulice. Znajdowaliście się w dzielnicy rzemieślników, więc część domów była mieszkalna a część była pewnie tylko składzikami. Kilka zakładów kowalskich rzuciło ci się w oczy, i jeszcze karczma do tego.
//: Wpieprzylem sie na mine wysylajac cie do miasta gdy nie mam glowy do opisywania miast ;[
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej