Tereny Valfden > Dział Wypraw

Ciemne interesy

<< < (9/12) > >>

Silion aep Mor:
- Yhym... - mruknal pod nosem. Podszedl do drzwi i otworzyl je. - Jak stad ja wyniesiemy? - wchodzac do pokoju. Rozgladal sie za skrzynia.

Creed Canue:
I była tam ta skrzynia, stała w kącie obok łużka z baldachimem twój towarzysz powiedział do ciebie - Jak żeś taki mądry to sam coś wykonbinuj. - Powiedział do ciebie mroczny elf. W pokoju jest okno jedno okno, zamknięte lecz jest klucz w nim, przez to okno widać dach a na nim jednego z twoich towarzyszy.

Silion aep Mor:
- Profesjonalista... - mruknal. Podszedl do skrzyni, otworzyl okno kluczem i spojrzal w kat. Szukal jakiejs deski, nie znalazl. Przez okno powiedzial do towarzysza na dachu. - Dawaj jakas szeroka deche, zaraz idzie skrzynia, tylko szybko.

Creed Canue:
- Czekaj chwilę. - zszedł z dachu i za chwilę wrócił z towarzyszem nieśli deskę o długości około 4 metrów. Gdy byłeś w tym pokoju usłyszałeś kogoś chód, masz kilka minut na wyjście z pokoju inaczej hrabia wezwie wszystkich rycerzy.

Silion aep Mor:
- Lap ja. - szepnal. Towarzysz chwycil skrzynie i podniosl. Sil przylozyl deske do parapetu. We dwoch wystswili skrzynie przez okno na deske i wyszli. Towarzysz skradajac sie niosl skrzynie po desce na dach. Sil wgramolil sie na deche, zamknal okno i juz zaraz wraz z towarzyszem byl na dachu. Odczepil deche, wciagnal ja na dach i rzekl. - Dobra, on ma skrzynie, wy bierzcie deske i spieprzamy. Ktoredy to?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej