Tereny Valfden > Dział Wypraw
Potwór z pieczary.
Rodred:
// Masz jakieś plany tutaj, czy zgadzasz się aby przesunąć czas o 4 godziny do przodu? (Będę zadawał tego typu pytania, aż do końca cię nie wyczuje) ;)
Niestety krzesiwo ma przy sobie śpiący drwal, a wszystkie drwa są przesiąknięte deszczem. To żmudne oczekiwanie cię nuży i z chęcią byś się przespał chociaż chwilę. Szczególnie, że deszcz zelżał, a pioruny to już tylko wspomnienie.
Ukah:
//Możesz posunąć czas do przodu :)
No jak nie ma to nie ma, trzeba czekać. pomyślał Ukah i próbował się zdrzemnac. Oczywiście niezbyt mu się udawało gdyż burza jak burza strasznie szalała.
Wysłane z mojego LG-P710 przy użyciu Tapatalka
Rodred:
Jako, że burza już ustała, usnąłeś. ÂŚniły Ci się same okropności. Wampiry mordujące w jaskiniach, wilkołaki szwendające się po lasach o północy, ghule rozrywające ciała...
Tak apropo północy to: //0:00
Obudziłeś się leżąc w błocie. deszcz nadal padał i w cale nie słabł. Nie jesteś pewny co cię zbudziło. Może jakieś szeleszczenie, albo trzask patyków? Z pewnością czułeś, że coś jest nie tak.
Ukah:
Ukah tuż po wstaniu wyjął swój miecz i rozejrzal sie po okolicy.
Wysłane z mojego LG-P710 przy użyciu Tapatalka
Rodred:
Poczułeś, że burczy Ci w brzuchu. Dawno niczego nie jadłeś.
Jest tak ciemno, że ciężko Ci określić czy wszyscy są. Jednak po chwili zobaczyłeś, że coś przemknęło między drzewami. Chyba dość duże. Wyraźnie usłyszałeś szelest liści.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej