Tereny Valfden > Dział Wypraw

Potwór z pieczary.

<< < (2/20) > >>

Rodred:
Dimitr tylko śledził cię wzrokiem nie wyrzekłszy ani słowa.
Szybko dotarłeś do południowej bramy Atusel. Jest to dobra okazja by poszukać jakiegoś transportu, ale zawsze można iść dalej na nogach.

Ukah:
//Jaki jest czas akcji? To jest dosyć istotne dla mnie chyba rozumiesz :)

Wysłane z mojego LG-P710 przy użyciu Tapatalka

Rodred:
// Tak zapomniałem dopisać. 12:00

Ukah:
Tak jak się spodziewał Ukah Dimitr nie odpowiedział. No bo w sumie po co miał zajmować sie jakimś człowiekiem. Dał mu okazję do zarobku tak więc do roboty. Słońce jak nigdy bardzo mocno świeciło. Południe niezbyt sprzyja mieszkańcom toteż część z nich albo siedziała w domu zajęta swymi obowiązkami, albo siedziała gdzieś w cieniu i odpoczywała. Jedyni osobami oprócz Ukaha i Dimitra byli chyba tylko kupcy którzy nie zważając na pogodę liczyła na udany zarobek. Ze względu na kumulacje ciepła w mieście nawet handlarze zaczęli się zwijać. Ukah na tyle przyspieszył kroku że nawet nie ogarnął że jest obok bramy. Zostało jeszcze z dwa dni drogi pasowałoby znalezc jakiś transport. Jak pomyślał tak zrobił i zaczął rozglądać się za jakimiś wozami czy czyms innym.

//Nie wiem czy mogę tak z tą pogodą robić

Wysłane z mojego LG-P710 przy użyciu Tapatalka

Rodred:
// Jak nie opisuje pogody to znaczy, że jest nie ważna i przyjmujemy, że słoneczna. Więc tak możesz tak zrobić. ;)

Widzisz, że właśnie kolumna trzech pustych wozów górniczych zaczęła się formować przed bramą. Mają dwóch jeźdźców obsady i widzisz, że za kilka grzywien pozwalają ludziom zabrać się ze sobą. Upał, rzeczywiście był doskwierający więc nad wozami rozłożono baldachimy, które normalnie mają chronić towar przed wodą.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej