Tereny Valfden > Dział Wypraw

Potwór z pieczary.

<< < (10/20) > >>

Rodred:
// Ha! W tym cały haczyk! Nie masz pojęcia co by się stało jak byś strzeli. Może byście miel co jeść, a może własnie byś uciekał przed zgrają demonów ;) Teraz dam Ci ostrzeżenie ale nie spodziewaj się ich w przyszłości:

Coś cię tknęło. Siedzicie pod jednym z większych drzew w okolicy, w ręku trzymasz mosiężny miecz, a w koło trzaskają pioruny. Widzisz, że ludzie skuleni są w koło tego drzewa.

// Nie mówię, że musi w was walnąć piorun bo w koło są inne drzewa, ale wasze jest jednym z większych. Lepiej uważać na takie, rzeczy bo jak miałbym np zły humor to właśnie mógłbym zabić wszystkich uczestników konwoju zostawiając tylko ciebie przy życiu cudownie ocalonego przez los ;)

Strażnik wstał i podszedł do ciebie.
-  Wyglądasz mi na myśliwego. Może byś coś upolował? Mogę zapłacić.  Zaproponował.

Ukah:
//I teraz nie wiem czy uciekać spod drzewa bo walnie piorun i iść na polowanie gdzie walnie mnie piorun bo mam miecz stalowy miecz a pioruny lubią do metali iść a może zostać i liczyć że nic złego się nie stanie :D

Ukah nie wstanal tylko powiedział Spójrz chlopie, deszcz, jest strasznie ciemno przez te chmury i dodatkowo jest wielką burza. I ja mam latać koło piorunów z mieczem w dłoni? Nie dzięki może jak pogoda się nieco uspokoi. powiedział Ukah który kontynuował czyszczenie miecza.



Wysłane z mojego LG-P710 przy użyciu Tapatalka

Rodred:
-  Może zostaw u mnie miecz i pójdź z kuszą?  Zaproponował ten. Następnie spojrzał w górę.
-  Jaka jest szansa, że ciebie piorun walnie jak wokoło tyle drzew?

Ukah:
Uwierz mi jest dosyć duża, a po za tym miecza Ci nie oddam, już raz go zgubiłem. powiedział Ukah który nadal miał w pamięci bandytów którzy go pobili i zabrali miecz na wyprawie z Dwalinem.

Wysłane z mojego LG-P710 przy użyciu Tapatalka

Rodred:
Strażnik tylko uśmiechnął się ironicznie na twoje zachowanie, machnął ręką i poszedł.
Miałeś teraz okazję rozejrzeć się z kim podróżujesz. Oprócz ciebie dwóch strażników i rodziny Henrego był tam jeszcze kupiec, którego nie stać było na własny wóz oraz jakaś kobieta z gromadką ok 6 dzieci w wieku 4-6 lat.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej