Tereny Valfden > Dział Wypraw
Krew i Honor
Dwalin aep Durin:
Dwalin tak właściwie nie wiedział po co mu jest. Był nieprzydatny. Zapomniałem go zdjąć. Kiedy podszedł do nich jaszczur i się przedstawił. Krasnolud uścisnął jego dłoń i rzekł- Miło poznać. Co takiego o mnie słyszałeś? <ignorant> .
DarkModders:
- Swego czasu mówili w Bastardo że zlecenie spartaczyliście ale co było to było, każdy popełnia błędy. - powiedział do ciebie po czym wskoczył na wóz na miejsce woźnicy. Droge do Tihios jak i miasto znał jak własny dom, wywodził sie przecież stamtąd. Czekał na Dwalina.
Ashog "Stalowa furia":
- Masz tu 80 grzywien i daj mi ten pawęż. Zrobie z niego użytek przynajmniej.
Dwalin aep Durin:
Dwalin podszedł do wozu. Powoli i spokojnie wdrapał się na wóz. Znalazł sobie przytulny kąt. Jednak zanim siadł podał pawęż Ashogowi.
oddaje:
Nazwa broni: pawęż kusznika<br>
Rodzaj: pawęż<br>
Typ: jednoręczny<br>
Wytrzymałość: 35<br>
Opis: Wykuty z 3,5kg mosiądzu, wysoki na 1,6 i szeroki na 0,6 metra.<br>
55+80g=135g
DarkModders:
Wszyscy byli już na wozie. Złapał za lejce i począsnął nimi dość mocno.
- Wio Miodek, wio. - powiedział do konia, który w tym czasie ruszył z miejsca. Wóz toczył sie w stronę traktu prowadzącego do Tihios.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej