Tereny Valfden > Dział Wypraw

Stella Artois

<< < (71/76) > >>

Funeris Venatio:
- Jest to biznes, w którym pracuje się od zawsze, ale nie pracuje się w nim nigdy. Pracowałem w Atusel, Utamin, mieście Raschet, urokliwe swoją drogą, w opactwie Vameth... No i Efehidonie oczywiście, ale nie lubiłem tego całego miejskiego zgiełku, chociaż było co robić.

Elizabeth:
- To rzeczywiście kawał świata zwiedziłeś. W bractwie tak wiele się nie podróżuje... wyjątkowo teraz wysłali mnie na jakąś dalszą misje. Ale cieszę się, bo mogłam cię poznać. - Przesunęła się trochę do niego, patrząc mu głęboko w oczy. - Myślisz, że długo będziemy jechać?

Funeris Venatio:
- Ze dwa dni - powiedział ktoś z przodu i Elizabeth nie wiedziała nawet, czy to był pan niziołek, czy pani niziołkowa.

Elizabeth:
- Jejuuu... to tak dużo czasu... - mówiąc to Elizabeth położyła się na wozie, oddając się przyjemnemu bujaniu w bezkresnych obłokach fantazji.

Funeris Venatio:
No i tak sobie jechali i jechali...

//Chcesz dojechać? Czy ciągniemy?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej