Tereny Valfden > Dział Wypraw
Stella Artois
Funeris Venatio:
- A co mi tam, spróbujmy. Najwyżej coś po drodze sprzedamy... - powiedział pan niziołek, zacierając ręce i sięgając po dzban.
Elizabeth:
- A zabierzecie ze mną mojego chłopaka... bez niego to ja nie chce opuszczać tego miasta. On jest taki inteligentny i miły... - patrzyła na nich błagalnym spojrzeniem. - Proszę...
//Dziękuje za litość <lol>
Funeris Venatio:
- Wóz mamy spory. Jak tylko nie będzie przeszkadzał, to można się wybrać.
Elizabeth:
- To ja szybko po niego pobiegnę, gdzie się spotkamy? - powiedziała prawie piszcząc ze szczęścia.
Funeris Venatio:
- No może... za pół godziny za bramą?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej