Tereny Valfden > Dział Wypraw
Stella Artois
Funeris Venatio:
- Kto powiedział, że wszystkich? Po prostu niektórych. Ale jak ostatnio mówiła, że jeździ regularnie z zakonnikami z Bractwa ÂŚwitu handlować, to nam mało żyłka nie pękła! - powiedział pan niziołek, na potwierdzenie swych słów pijąc prosto z dzbana.
Elizabeth:
Czemu? A wy nie możecie? - zapytała się mrużąc jednocześnie swoje fioletowe oczka.
Funeris Venatio:
- Nie tak łatwo. Trzeba mieć kontakty, znajomości. Trudno sprzedać coś, jeżeli się tam wcześniej nie było.
Elizabeth:
Elizabeth położyła ręce na stoliki, na których zaraz potem oparła swoją leciutką główkę.
- A handel z nimi jest tak dochodowy? Sypią złotem na lewo i prawo?
Funeris Venatio:
- Z organizacjami państwowymi jest tak, że są pewni i wiarygodni. Płacą w terminie i nie ma ryzyka, że odjedzie się bez towaru i pieniędzy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej