Tereny Valfden > Dział Wypraw
Stella Artois
Elizabeth:
- No a gdzie ona jest, tak żebym już szukać nie musiała? Zawsze lepiej od razu do celu niż po ulicach błądzić.
Funeris Venatio:
- Jak umiesz czytać, to znajdziesz... - powiedział, patrząc na nią spod ukosa. Bo przecież mówił, gdzie znaleźć owe trzy karczmy.
Elizabeth:
- Myślałam, że do ich dojścia potrzeba bardziej zdecydowanych kroków, a trasa nie jest taka prosta. Zatem już ruszam, może uda mi się coś znaleźć.
Elizabeth podniosła się z siedzenia, od razu odwracając się plecami do krasnoluda. Otwierając się drzwi, zatrzymała się i odwróciła nie wiele, aby ujrzeć minę krasnoluda.
- Siedzisz tu cały dzień, czy macie tu jakieś fajne atrakcje? - zapytała z ciekawości, spodziewając się... ciekawej odpowiedzi.
Funeris Venatio:
- ÂŻycie zakonnika jest pełne atrakcji - powiedział tajemniczo, nie odwracając się nawet.
Elizabeth:
- Może mi opowiesz, bo ja jeszcze żadnej nie odnalazłam. - Elizabeth teraz znowu zamknęła drzwi i w pełni odwróciła się do krasnoluda. Poza tym założyła ręce na piersiach oczekując fascynującego opowiadania.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej