Tereny Valfden > Dział Wypraw

Stella Artois

<< < (52/76) > >>

Elizabeth:
Elizabeth wybuchła delikatnym i kobiecym śmiechem, widząc tą zabawną sytuacje. Nie można było zaprzeczyć, że krasnolud umiał rozweselić kobietę. Usiadła na wskazanym miejscu i przyglądała mu się z zaciekawieniem.

Ciekawe jak to mieć taką długą brodę... - ta myśl błądziła po małej główce, na chwilę ją rozpraszając.

- Tak dokładnie to muszę jechać do Raschet... - powiedziała po chwili jak jej umysł uwolnił się już od nękających ją pytań.

Funeris Venatio:
- No to po co Ci transport do Atusel? Nie lepiej poszukać czegoś bezpośrednio do centrum wyspy? Możliwe, że ktoś się akurat tam wybiera, w tamtą stronę. Można popytać, poszukać.

Elizabeth:
- Ktoś... bardzo obszerne... oprócz tego jak patrzyłam to raczej nikt nie sposobił się do wyjazdu z tego miasta. - wymamrotała trochę niezrozumiale.

Funeris Venatio:
- A zasięgnęłaś gdzieś języka?

Elizabeth:
Elizabeth obdarowała go uśmiechem.

- Właśnie to robię, jeśli można to tak nazwać.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej