Tereny Valfden > Dział Wypraw
Stella Artois
Funeris Venatio:
- Pani Aniu? A to nie powiedziała pani wszystkim, że kończymy z tą biurokracją? - zapytał mężczyzna, patrząc na kobietę, która ocierała twarz z czegoś białego, co jej się osadziło w kąciku ust.
- Ano bo ja... no miałam się tym właśnie zająć, ale mnie panowie burmistrzowie na szkolenie poprosili... - powiedziała nieco zmieszana, uśmiechając się jednak później tajemniczo.
- Ano tak... No to ten, bo my już bez tych formularzy się obywamy. A raczej mieliśmy, od dzisiaj.
Elizabeth:
- No to co teraz jest zamiast nich? - zapytała się Elizabeth głosem wyrozumiałej dziewczynki.
Funeris Venatio:
- Ano nic. No teraz jak nie ma kolejki, to się wchodzi i załatwia sprawę. A panienka w jakiej? - Elfka uśmiechnęła się miło do Eli i wyszła z pomieszczenia. A pytanie zadał ten, co się odzywał pierwszy, nieco wcześniej.
Elizabeth:
- Składam prośbę o przekazanie Krzysztofa z Mamina pod opiekę Bractwa ÂŚwitu, który teraz siedzi na nieszczęście w areszcie. Jak dobrze mi wiadomo, jedynie burmistrz w takiej sprawie mógłby mi pomóc.
Funeris Venatio:
- Dlaczego miałbym przychylić się do tego wniosku? - spytał jeden, ten nieco wyższy, a drugi poparł go skinieniem głowy. Takim pełnym zrozumienia i w ogóle wszystkiego.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej