Tereny Valfden > Dział Wypraw

Stella Artois

<< < (34/76) > >>

Elizabeth:
- Taaaa, mi nie jest do śmiechu. Chciałam coś załatwić, a tu kupka. Gęsta i duża. No cóż, raczej patrząc na wasze rozbawienie to nic z tym nie można za bardzo zrobić. Ehhh - spojrzała z politowaniem. Nie wiedziała co począć patrząc na tych rozbawionych rycerzy.

- Zatem kto tu do cholery panuje poza tymi dwoma samozwańczymi burmistrzami? - powiedziała lekko się uśmiechając, głównie dzięki miłej atmosferze, a nie że jej jakoś miło i przyjemnie było czy coś.

Funeris Venatio:
- No to będę ja, Sergiusz aep Tym, do usług. W czym mogę dokładnie siostrze pomóc? - powiedział wreszcie krasnolud. Jego srebrna zbroja była oczywistym wyznacznikiem bycia paladynem.

Elizabeth:
- Jak za pewne wiesz, nie jestem tutaj na wycieczce krajoznawczej. Zostałam wysłana tu z misją, aby jak najszybciej sprowadzić Krzysztofa z Mamina do Raschet. Dzięki niemu będziemy mogli zbliżyć się do pewnej sekty. O innych szczegółach nie zostałam wtajemniczona, więc więcej wam raczej nie powiem Panie Sergiuszu. A sprawę mam dość delikatną, bo jak pewnie wiadomo Kyrzsztof znajduje się w areszcie. - Przerwała, bo uważała, że jako paladyn, bardzo inteligentna i mądra osoba, zdoła połączyć wszystkie informacje jakie podała mu Elizabeth i domyśli się czego od niego oczekuje.

Funeris Venatio:
- To czemu nie pójdziesz do burmistrza i nie poprosisz o zwolnienie z aresztu? Ten knypek tylko trochę narozrabiał, wystawi mu się kwit i wszystko będzie załatwione.

Elizabeth:
Elizabeth wybuchła kobiecym i zmysłowym śmiechem.

- Do którego? Bo pragnę zaznaczyć, że wybór nie jest taki oczywisty, przynajmniej dla osoby dopiero tutaj przyjezdnej.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej