Tereny Valfden > Dział Wypraw

Stella Artois

<< < (23/76) > >>

Funeris Venatio:
Ano stał tam gdzieś jakiś urzędnik. Wyglądał jak... urzędnik.

Elizabeth:
Zatem wchodząc do ratusza i widząc urzędnika, który nie wyróżnia się niczym specjalnym, podeszła do niego szybkim krokiem. Trochę się śpieszyła, bo tęskniła za bractwem. Chciała jak najszybciej wrócił do swojego małego pokoiku, gdzie wszystko ma swoje miejsce i leży w idealnej harmonii.

- Dobry, zwę się Elizabeth.- Ukłoniła się odrobinę, ale tylko odrobinkę, z szacunku, a nie żeby pomyślał, że mu się kłania czy cuś. - Jednak możesz mi też mówić El lub Eliza, jak tylko chcesz. Przybywam na polecenie bractwa ÂŚwitu. Poszukuje Krzysztofa z Mamina. Znacie kogoś takiego, o tych personaliach? I czy w ogóle rozmawiam z osobą na tyle kompetentną, aby nasza rozmowa miała jakikolwiek sens? - zapytała trochę z przekąsem, aby się upewnić czy ,,urzędnik'' nie jest przypadkiem jakimś chłopcem na posyłki i tylko kawkę i herbatkę robi.

Funeris Venatio:
- Bractwo ÂŚwitu? A czemuż to Bractwo ÂŚwitu chciałoby interesować się zwykłym rzezimieszkiem i złodziejaszkiem?

Elizabeth:
- Ma swoje powody. Zatem gdzie go znajdę?

Funeris Venatio:
- W areszcie. Po drugiej stronie placu z drzewem, taki budynek przy którym stoi dwóch strażników w niebieskich kapalinach.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej