Tereny Valfden > Dział Wypraw

Przyjaciel

<< < (15/22) > >>

Szarleǰ:
- Chodźmy dalej. Wygląda na to, że nie o niego tu chodziło - powiedział do Creeda i ruszył z powrotem w stronę podgrodzia, by poszukać reszty miejsc należących do Szarej Strefy. Wciąż przecież nie znaleźli łącznika, który miał im przekazać dalsze wytyczne.

Creed Canue:
- Masz racje, chodźmy poplątajmy się gdzieś po tym podgrodziu a może ktos nas znajdzie.

Nirsal:
- Witajcie!

Aiden:
Przemierzajac podgrodzie w chaotyczny sposób, natrafiliście na zasłyszany sklepik, jedno z miejsc w Efehidon kontrolowanych przez Członków szarej strefy, był to sklep "Brązowa wrona". Sklep ten, charakteryzuje się zewnętrznym wyglądem mało odbiegającym od innych budynków w dzielnicy biedoty. Pierwszą rzeczą która wpada w oko są brudne szyby, przez które praktycznie nie widać co znajduje się w środku, złuszczała farba odpadająca z przegniłych desek i masywne frontowe drzwi. Oraz lekko przekrzywiony szyld na którym widnieje nazwa sklepu i logo przedstawiające pomarańczową wronę.


Nirsal spotkał was przy sklepie "Brązowa Wrona"

Szarleǰ:
Tuż przed sklepem przywitał ich demon. Szarlej nigdy wcześniej nie miał do czynienia z demonami, toteż pomimo, że zazwyczaj lekceważy większość ważnych spraw, tym razem wziął to na poważnie. Starał się zachować zimną krew i nie dać po sobie poznać jak wielki stres wywołała u niego obecność istoty rodem z piekielnych czeluści. Zrobiło mu się gorąco, czas jakby zwolnił. Poczuł, że zaczyna się pocić, przełknięcie śliny wydawało się trudne i hałaśliwe. Po chwili jednak jakby oprzytomniał.
- Witaj. Czemu zawdzięczamy twoją obecność?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej