Tereny Valfden > Dział Wypraw

Przyjaciel

<< < (2/22) > >>

Creed Canue:
-Szarleju a więc co teraz robimy? Może odszukajmy spelune "Białe myszki", może tam nam ktoś coś powie gdzie znajdziemy jakiegoś członka szarej strefy. Albo poplątajmy się po podgrodziu a może kogoś znajdziemy. - Powiedział elf do Szarleja czekając na jego odpowiedź.

Szarleǰ:
- Nie mamy innego wyjścia - odparł. - Wypatruj któregokolwiek z miejsc. W końcu coś znajdziemy. Może będziemy mieć farta i nim znajdziemy, ktoś znajdzie nas. - Uśmiechnął się.

Creed Canue:
- A więc chodźmy do tej speluny. - ruszył w kierunku speluny białe myszki

Aiden:
Mijaliście kolejne ulice docierając do tych rejonów podgrodzia najdalej oddalonych od miasta, tych miejsc, gdzie chaty rzeczywiście były zbutwiałe, zniszczone, zszargane i jakże z pewnością nie raz plądrowane. W te miejsca, gdzie straż zapuszcza się co kilka lat dla świętego spokoju, gdzie trupy codziennie znajdują swoje miejsce, miejsca, gdzie kolejni złodzieje uciekają co kilka minut ze złupionym czyimś dobytkiem.

Wśród tych plugawych chat stoi jedna, delikatnie odmalowana, delikatnie wyremontowana, wyróżniająca się pełną krasą spośród wszystkich innych zabudowań tej dzielnicy. Mimo wczesno popołudniowej pory już z wnętrza dochodzi gwar i zabawa, zachęcając do wejścia. jednak jakże by mogło być inaczej, przed drzwiami stoi rosły mężczyzna, ork ze złotym kolczykiem w uchu, w pełni przyodziany i wyposażony w wachlarz broni - w końcu co to za ochroniarz bez broni? No właśnie.

Stoi w bezruchu zastawiając drzwi, nawet nie drażnią go muchy, które siadają mu co rusz na nosie. No stoi jak głaz niewzruszony.

Creed Canue:
Creed przestraszył się trochę lecz podszedł do niego i zapytał - Witaj orku, czy to jest speluna białe myszki? Jeśli tak to czy możemy wejść? - Mówił to tak żeby nie rozdrażnić go.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej