Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zdradliwa żona

<< < (13/23) > >>

Silion aep Mor:
No i uciekl w pizdu, szlag. - pomyslal wnerwiony.
Krasnolud zalozyl kaptur, przeszedl na korytarz i podszedl do postaci stal +-1m od niej. Spojrzal z politowaniem. - Jak sie zwiesz, jak ci moge pomoc? Kto to byl? - zapytal spokojnie.

Aiden:
//Chłopie, pobiegł schodami na górę, czyli jest na piętrze domu, którędy ma uciec...

Postać pod drzwiami leżała martwa z wbitym sztyletem w piersi.

Silion aep Mor:
Ups, trup. - spojrzal czy postac nie ma niczego przy sobie, tj. Przeszukal ja, wytarl rece z krwi ktora pewnie sie ubabral i cicho, skradajac sie szedl powoli po schodach na gore. Caly czas rozgladal sie, nasluchiwal i zachowywal ostroznosc.

Aiden:
W czasie gdy wolno się skradałeś, po całym piętrze stosunkowo cicho przemieszczał się tajemniczy jegomość. zasłonił wszystkie okna grubymi czarnymi firanami, przez co panował pełen mrok na piętrze. gdy wszedłeś na górę głosy ucichły i nie byłeś w stanie zlokalizować jednostki. Więcej, gdy opuścisz klatkę schodową i zatopisz się w tej ciemności, nawet nie zobaczysz gdyby próbował ciebie zaatakować...

Silion aep Mor:
//A nie znalazlem jakiejs zapalniczki/pochodni czegokolwiek przy trupie?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej