Tereny Valfden > Dział Wypraw

Górski szlak

<< < (7/15) > >>

DarkModders:
Jaszczur wszedł do komnaty najpierw wpatrując się w ognisko. Widok ludzi nie zdziwił go, przecież ktoś musiał rozpalić ognisko w jaskini. Podszedł bliżej ogniska i ściągnął hełm z głowy wkładając go pod pachę. Spojrzał na rannego mężczyznę i kobietę. 
- Nic wam nie jest? - zapytał mężczyzne trzymającego kobietę. Widok krwi wskazywał na to że musieli walczyć.

Silion aep Mor:
Krasnolud wszedl do komnaty, znow go zeslabilo, rozejrzal sie wokol i widok go zasmucil. Troche wspolczul tym ludziom. Podszedl blizej i stopami nakryl sztylety. Ech, co teraz amulecie?

Rodred:
// Są w odległości 5 m od ciebie. Ich sztylety leżą obok nich, a nie ciebie. Czekam na Szeklana.

Silion aep Mor:
//Podeszlem sobie i stanalem na nich, zajeci sa przeca

DarkModders:
Podszedł bliżej mężczyzny i przykucnął. Spojrzał na kobietę i jej ranę na nodze. Nie znał się za dobrze na medycynie ale zawsze zaradzić można takim raną miksturami leczniczymi. Wyciągnął jedną zza pasa, odkorkował i podał ją mężczyźnie.
- Daj je, to jej pomoże. - powiedział do człowieka wstając na równe nogi.

6 - 1 = 5x większa mikstura lecznicza

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej