Tereny Valfden > Dział Wypraw
Górski szlak
DarkModders:
Jaszczur wszedł do komnaty najpierw wpatrując się w ognisko. Widok ludzi nie zdziwił go, przecież ktoś musiał rozpalić ognisko w jaskini. Podszedł bliżej ogniska i ściągnął hełm z głowy wkładając go pod pachę. Spojrzał na rannego mężczyznę i kobietę.
- Nic wam nie jest? - zapytał mężczyzne trzymającego kobietę. Widok krwi wskazywał na to że musieli walczyć.
Silion aep Mor:
Krasnolud wszedl do komnaty, znow go zeslabilo, rozejrzal sie wokol i widok go zasmucil. Troche wspolczul tym ludziom. Podszedl blizej i stopami nakryl sztylety. Ech, co teraz amulecie?
Rodred:
// Są w odległości 5 m od ciebie. Ich sztylety leżą obok nich, a nie ciebie. Czekam na Szeklana.
Silion aep Mor:
//Podeszlem sobie i stanalem na nich, zajeci sa przeca
DarkModders:
Podszedł bliżej mężczyzny i przykucnął. Spojrzał na kobietę i jej ranę na nodze. Nie znał się za dobrze na medycynie ale zawsze zaradzić można takim raną miksturami leczniczymi. Wyciągnął jedną zza pasa, odkorkował i podał ją mężczyźnie.
- Daj je, to jej pomoże. - powiedział do człowieka wstając na równe nogi.
6 - 1 = 5x większa mikstura lecznicza
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej