Tereny Valfden > Dział Wypraw
Do Ekkerund i nazad
TheMo:
Usłyszałeś huk, który rozpoznałeś jako wystrzał z pistoletu. Potem rżenie koni przerażonych tym doniosłym dźwiękiem.
Kazmir MacBrewmann:
- Nie... nie, nie, nie! Pobiegł w stronę wystrzału.
TheMo:
I usłyszał tylko przytłumionego Wiesia. Reszta działa się w stajni, gdzie Gienio zostawił konia z wozem.
Kazmir MacBrewmann:
Wbiegł do stajni i...
TheMo:
Ujrzał Wiesia stojącego obok beczek na wozie i wymachującego pistoletem. Na ziemi stali karczmarz i jeszcze inny mężczyzna.
-Kazio! Dobrze, że jesteś.Weź im powiedz, że nasz alkohol jest czysty i wara im od tego!
Powiedział, nie. Wręcz wykrzyczał.
- To dlaczego dopiero wczoraj był wypadek? Tuż po tym jak złożyłeś nam propozycję handlową? A jakby tego było mało, ten trzeci krasnal co z wami przyjechał mówił coś o zatrutej wódce!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej