Tereny Valfden > Dział Wypraw

Do Ekkerund i nazad

<< < (14/27) > >>

TheMo:
Jechaliście tak cały dzień bez większych przeszkód. Ze względu na twoją obecność krasnoludy nie odważyły się rozwiązać swoich spraw drogą siłową. Każdy milczał. Nie spotkaliście też żadnych przeszkód. Słońce chyliło się już ku zachodowi, co znaczyło, że jest już późno, mimo długiego dnia. Na horyzoncie ujrzeliście palisadę.
-Kozie kopyto. Jedyny przystanek na szlaku ze stolicy do Ekkerund.
Wjechaliście przez bramę. Wiesio zeskoczył z wozu i wszedł do środka. Gienio z kolei pojechał w stronę prowizorycznych stajni.

Karczma "Pod kozim kopytem"

Kazmir MacBrewmann:
Do środka wtoczył się i Kazio, podszedł do lady i wdrapał się na stołek.
- Dobry. Pokój na noc, dzika i garniec miodu... nie... dwa garnce.

TheMo:
Obok ciebie siedział Wiesio.
-Kazio, załatwiłem już pokoje na nocleg. A i z miodem dobry pomysł. Dla mnie też dwa.
Karczmarz podał wam zamówione trunki.
- Garniec po 4 grzywny.
Wiesio wyciągnął na ladę 8 grzywien, które zgarnął karczmarz.

Kazmir MacBrewmann:
Kazio położył na ladę 8 monet i wziąwszy swoje garnce miodu zasiadł przy wolnym stole.

TheMo:
Wiesio z kolei pogadał chwilę z karczmarzem i poszedł na piętro. Gienio wrócił i zasiadł przy ladzie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej