Tereny Valfden > Dział Wypraw

Szlakiem Chmielowych pól

<< < (20/87) > >>

Silion aep Mor:
Krasnolud spojrzał zdziwionym wzrokiem na kobiete. - Chcesz prowadzić śledztwo na trzezwo? - wział pociagnal łyka i zatknął butelke za pas. - No dobrze, podziwiam cię za opanowanie. - zasmiał się. Złapał kobietę za ramię i zapytał idac obok niej. - Czy ja nie jestem dla ciebie... - urwał na chwile. - Za niski? - zapytał skrepowany.

Armin:
Armin spojrzała na mężczyznę.
- A co ma wysokość do przyjaźni? - uśmiechnęła się szeroko. - Nie ma żadnego znaczenia. Tak samo jak rasa czy kolor skóry. - wyciągnęła rękę i potargała włosy Silionowi. Wilk szedł koło dziewczyny węsząc wokół nich.

Silion aep Mor:
Krasiu pogladzil kobiete po jej smuklym ramieniu po czym gladzil jej kruczo czarne wlosy. - Jestes piekna kochanie. - rzekl takim cieplym kochanym glosem. - Pytalas czy nie jestes za mloda, a czy ja nie jestem za stary i za brzydki? - zapytal z niepewnoscia.

//Naklepiemy troche postow teraz, bo jestem na fonie i nie mam jak wrzucic na wiki niezbednych obrazkow :( Wiec fabula ruszy dopiero pozniej. :)

Armin:
Tym razem Armin patrzyła się przed siebie. Widziała w oddali las, ale nie było go jeszcze widać w całej okazałości.
- Czy ja wiem... - zaczęła maurenka. - Tu chodzi o przyjaźń, a nie o konkurs piękności. - zaśmiała się po cichu. - Ludzie są tacy jacy są i nic tego nie zmieni. - powiedziała to głaszcząc Aresa po grzbiecie.

Silion aep Mor:
Sil podszedl do maurenki i patrzyl sie przed siebie. W dal, w strone lasu. Bylo ladnie, slonce jeszcze wysoko na niebie. - Boje sie samotnosci. Boje sie ze zostane sam, ze nigdy nikogo nie znajde. - posmutnial i zaczal patrzyc sie w ziemie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej