Tereny Valfden > Dział Wypraw

Szlakiem Chmielowych pól

<< < (14/87) > >>

Silion aep Mor:
- Nuana... - poprawil dziewczyne. - To tutejszy soltys. - rzekl polewajac po kielonku. Jeden podal dziewczynie, drugi sam zas wzial w dlon, przybili szklo. - Zdrowie Aresa! - zasmial sie i wychylil.
Gdy wy wychylaliscie kielona, krasnolud siedzacy w kacie wstal i skierowal sie do karczmarza. Wzial w dlon flaszke zoltego napoju i kieliszek, rece schowal za plecami i z duma szlachcica podszedl do waszego stolika. - Yyy... Silion? Silion Erenus? - zapytal niepewnie.

Armin:
Armin wypiła zawartość kieliszka. Zdziwionym wzrokiem spojrzała na drugiego krasnoluda. Wypiła jeszcze łyk piwa i wyszeptała do Siliona:
- Masz adoratora. - po tych słowach szeroko się uśmiechnęła i skryła swój śmiech.

Silion aep Mor:
Sil zmierzyl kobiete krytycznym wzrokiem, po chwili spojrzal na drugiego brodacza biorac lyk piwa. - Taa Silion aep Mor, obecna glowa rodu Erenus, szlachcic Atusel. Co tam kitrasz za plecami? - spytal zaciekawiony.



Na ustach krasnoluda pojawil sie usmiech. Oczy rozweselily sie. - Kurwaz Silion druhu, od dawna o tobie slysze, chcialem cie poznac. Widze ze sobie czarnulke przygruhales do towarzystwa. Jak ci na imie ? - zwrocil sie do Ar. - Och... Zapomnialem sie przedstawic... Jeste Nuan Erenus aep Sed, soltys tej uroczej wioski. - rzekl biorac stolek i siadajac. Polozyl na stole kielonek i butelke cytrynowki. Polal sobie zytniej i wychylil. - Co was tu sprowadza? - zapytal rozweselony.

Armin:
Armin uśmiechnęła się do nowo poznanego mężczyzny
- Nazywam się Armin. - przedstawiła się. - Wakacje nas tu sprowadzają, ale Silion miał tu jakąś sprawę do załatwienia. - czarnoskóra spojrzała na swojego przyjaciela. Nuan wyglądał jak przeciętny krasnolud. Miał na sobie ciężką zbroję i był obładowany jakimiś broniami, których dziewczyna nawet nie potrafiła wymienić.

Silion aep Mor:
//Przepraszam za prawie zerowe opisy, nie wyrabiam dzisiaj.
Jak juz zostalo powiedziane, krasnolud nosil ciezka stalowa zbroje, u pasa wisiala srutowka. Mial rude wlosy na glowie i na brodzie. Okolo 30 lat.
- Niezmiernie mi milo poznac panienke! - poslal jej mily usmiech.
- Mi rowniez milo poznac Nuanie! Fajna sprawa. Przybylismy tutaj na "wakacje" przy okazji chcac odwiedzic slawetne Chmielowo i pogadac z toba. - zrobil taki usmiech :D. - Armin nie chvesz sobie porozmawiac z kolejnym krasnoludem? - zasmial sie. Polal 2 kielonki zytniej i 1 cytrynowki dla maurenki. - Za... Nowe znajomosci. - rzekl biorac kieliszek i lykajac.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej