Tereny Valfden > Dział Wypraw
Szlakiem Chmielowych pól
Silion aep Mor:
- Nie, nie dosięgniesz mnie, wpadniesz spowrotem. Jesteś wyższa, podrzucisz mnie i we dwóch z Erasem cie wciągniemy. Ale najpierw przetransportujmy Charlotte. - elfka wyprostowała się a krasnolud uniósł ją najwyżej jak dał rade. Eras po kilku próbach ją złapał, wciągnął i zniknął. - Och, kochanie. Jesteś już! Jak tęskniłem, cały czas cie szukałem... - urwał. Było słychać delikatne jęczenie i odgłos licznych całusów. - Co ci się stało? - zapytał.
- Kurde Eras! Eras! To nie czas na kochanie się! Podejdź no do włazu! - niziołek po chwili się zjawił. -Armin, wiem że to krępujące ale musisz mnie podrzucić! Teraz.
Armin:
Armin wzięła krasnoluda na ręce i podniosła jak najwyżej mogła. To musiało wyglądać komicznie.
- Jakbyście się streścili, Eras i Silion, byłoby miło. On nie jest lekki jak piórko. - powiedziała do obu mężczyzn. Próbowała go podrzucić, tak, aby im się nic nie stało.
Silion aep Mor:
Podrzucony krasnolud złapał się jedną ręką krawędzi, Eras złapał go za drugą i wciągnął. Sil zobaczył wyciągniętą na trawie elfkę która spokojnie oddychała. Spojrzał w doł przez otwór. - No to idziemy! Miło było panią poznać! - droczył się z kobietą wciąż patrząc w dół.
Armin:
Armin spojrzała na krasnoluda gniewnym wzrokiem.
- Haha. Bardzo śmieszne. - powiedziała sarkastycznie czarnoskóra. - Teraz proszę mnie wciągnąć, ale najpierw pomożecie Aresowi. - wilk zaczął się wdrażać po ścianach, lecz nie mógł dotrzeć do wyjścia. Kobieta złapała go i podniosła, by krasnolud mógł go wciągnąć.
Silion aep Mor:
Krasnolud spojrzal na zwierze litosciwym wzrokiem. - Wiesz ze zapomnialem o nim?. Sil chwycil wilka i wciagnal, polozyl obok niziolka po czym wciagneli we dwoch ciemnoskora.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej