Tereny Valfden > Dział Wypraw
Szlakiem Chmielowych pól
Armin:
Armin spojrzała w stronę młodego mężczyzny. Był on przystojny, blondyn i piękne oczy.
- Chodzimy sobie. - powiedziała kobieta radosnym głosem. Chciała wydawać się zwykłą dziewczyną, która nie ma pojęcia jak zabić człowieka. - Szukamy naszego przyjaciela. Nie widziałeś przypadkiem niziołka? - spytała się spokojnym głosem. Zrobiła szeroki uśmiech i zalotne spojrzenie.
Silion aep Mor:
Sil niepostrzeżenie dobył noża i schował go za plecami, przyjmując pozę szlachcica. On mi się nie podoba. - spojrzał na faceta. Gdzie się taki uchował? Nie skażony pracą... Sil z obojętną miną patrzył na człowieka.
Mężczyzna posłał kobiecie onieśmielający uśmiech, oczywiście jak to typowy osobnik płci męskiej patrzył się jej na biust. - Widziałem, widziałem. - uśmiechął się szeroko, o tak :D
Krasnolud zapytał. - Poprowadzisz?
- Jasne, za mną! - mężczyzna ruszył przed siebie.
Armin:
Kobieta zaczęła iść spokojnym krokiem za mężczyzną. Ares jej towarzyszył, a wyglądał jakby miał się za chwilę na niego rzucić. Czarnoskóra była gotowa, by w każdej chwili wyjąć swój sztylet lub uwolnić ukryte ostrze.
- A ty co tutaj robiłeś, jeśli można spytać? - to pytanie skierowała do nowo poznanego chłopaka.
Silion aep Mor:
- Zbierałem grzyby, ale nic nie znalazłem. - rzekł spokojnie. Szliście chwile, po kilkunastu minutach zatrzymaliście się przed jaskinią. - Tam siedzi, w środku. Nawet z nim rozmawiałem. - przepuścił kobietę w wejściu a sam zaś ruszył jako ostatni za krasnoludem. Szliście spokojnie przed siebie jaskinią. Jaskinia była szeroka na jakieś 3 metry. O dziwo nie było specjalnie ciemno w niej. Nawet nie zauważyliście jak po chwili tenże człowiek zostawił was na pastwe losu.
Armin:
- Nawet ładna ta jaskinia - powiedziała kobieta. - Eras, Eras pokaż się. - dodała po chwili. Jaskinia, w której się znajdowali, była dosyć szeroka i nie było w niej makabrycznie ciemno. - Idziemy dalej? - czarnoskóra spytała się krasnoluda. Niziołek musi tu gdzieś być...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej