Tereny Valfden > Dział Wypraw
Szlakiem Chmielowych pól
Silion aep Mor:
Krasiu spojrzal sie na kobiete. - Czuje sie troche, jak przerzuty przez czarna wiwerne. Ale nie jest tak zle. - spojrzal w dal. - Nie odpowiedzialas mi co robilem na ziemi. - rzekl spokojnie.
Armin:
Armin szła spokojnym krokiem przed siebie razem z Silionem i Aresem.
- Zemdlałeś, kiedy spojrzałeś na ciało tej kobiety. - odpowiedziała kobieta.
Silion aep Mor:
Krasnoluda mina wygladala tak. <huh> - Ja? Ja, zemdlalem? - mowil powoli jakby to do niego nie docieralo. - Co z ta kobieta? O co chodzi? Nie pamietam tego momentu. - jak sie okazalo krasnolud nie pamietal tego przezycia. Weszliscie w las.
Armin:
Armin zdziwiła się lekko, że krasnolud nie pamiętał tego momentu.
- Poszedłeś zobaczyć tą martwą dziewczynę, okazało się, że nie ma nóg,a potem zemdlałeś. - streściła kobieta. - Naprawdę nic z tego nie pamiętasz? - spytała się czarnoskóra. Wędrowcy wchodzili w las. Dziewczyna wiedziała, że czeka ich piesza wycieczka aż do Chmielowa.
Silion aep Mor:
- Cos mi blyska. - rzekl zmaconym glosem. - A ty, kim ty jestes? - zapytal niepewnie. Szedl przed siebie i odgarnial galezie, droga byla ponura, rabalo piorunami, ogolem strasznie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej