Tereny Valfden > Dział Wypraw

Szlakiem Chmielowych pól

<< < (53/87) > >>

Armin:
Armin niestety nie znalazła niczego ,co by mogło ją naprowadzić na jakiś trop. Wyszła z budynku razem z wilkiem. Zwróciła się do Siliona, który był na zewnątrz. - Przepraszam, wiesz, że mi nie chodziło o to, aby cię wkurzyć. - czarnoskóra powiedziała to spokojnym głosem.

Silion aep Mor:
Krasnolud siedzial na progu bawiac sie znalezionym kamieniem. Patrzyl sie w ziemie, mial nadasana mine. - Taa, przyjmuje! Ale to mnie zabolalo. Latam, slodze, staram sie, staje na uszsch abys czula sie jak najlepiej, aby niczego ci nie braklo, a ty zrzucasz na mnie cala wine za wydarzenia na ktore nie mialem wplywu. - krasnolud patrzyl w dal, za wioske, na duze drzewo, po chwili walnal piorun i zlamal je w pol, po tym zapalilo sie.. - Jakze kruche jest wszelakie zycie, tak oto drzewo stracilo zycie. - mruczal pod nosem.

Armin:
Armin podeszła do Siliona i usiadła przed nim. Spojrzała mu w oczy.
- To nie było zrzucenie winy. Po prostu tak mi się powiedziało. - oznajmiła kobieta troskliwym głosem. - Jesteś dla mnie ważny. I proszę, nie dąsaj się. - po tych słowach pocałowała krasnoluda w usta. Pocałunek trwał parę chwil i skończył się, kiedy maurence zabrakło tchu. - Chodź, trzeba rozwikłać tą zagadkę. - dodała po chwili czarnoskóra.

Silion aep Mor:
Krasnolud wciaz siedzial z obojetna mina patrzac sie w kamien, nie przejal sie pocalunkiem, aktualnie bylo mu to obojetne gdyz wokol wisialo jakies niebezpieczenstwo i nie chodzilo tu o burze. - Spojrz co znalazlem obok ciala tej kobiety. To kamien z wyrytymi runami. Obawiam sie ze tutaj szykuje sie jakies niebezpieczenstwo. - urwal poniewaz sobie cos przypomnial. - Szaman mowil "Czarny Chmury nad Chmielowem" zlo, i tak dalej... Boje sie. - rzekl cicho.

Armin:
Armin spojrzała na kamień, który znalazł Silion. Faktycznie miał wyryte runy, a maurenka nie lubiła magicznych rzeczy.
- Może ten szaman miał rację? - czarnoskóra powiedziała głośno swoje myśli. - Nie bój się. Jakby co to cię obronię. - kobieta uśmiechnęła się szeroko. - Może wrócilibyśmy do szamana? On by nam powiedział coś więcej o tych runach... - dodała po chwili dziewczyna.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej