Tereny Valfden > Dział Wypraw
Próba siły #8 - Gaorth
Gaorth:
Wojownik uciekał w popłochu od Kreshara, bestia nie chciała mu odpuścić więc biegła za nim, aż w końcu, postanowiło że będąc 2 metry od Gaortha skoczy mu na szyję, więc się rozpędziła, a potem wykonała wyskok. Wojownik usłyszał jak bestia skaczę więc zatrzymał się i szybko wykonał unik czyli skulił się. Kreshar przeleciał nad Gaorthem, a po kilku sekundach rozległ się dźwięk uderzenia, to był dźwięk uderzenia bestii w bruk. Wojownik wstał i spostrzegł półtora metra dalej oszołomionego Kreshara.
Funeris Venatio:
--- Cytat: Funeris Venatio w 19 Maj 2015, 18:08:01 ---//Czy napisałem coś o zadanych obrażeniach?
--- Koniec cytatu ---
Gaorth:
//Poprawiłem post
Funeris Venatio:
Bestia jednak nie porzuciła pierwotnego zamiaru, czyli zaatakowania nisko, tnąc łapą poziomo, na odlew. Kreshar już był w skoku, gdy wykonywał ten atak. Tak więc gdy Gaorth zaczął odwracać się i biegnąć w przeciwnym kierunku, po prostu nie zdążył uniknąć ciosu. Ostre pazury wściekłej bestii przeorały mu łydki, zadając obrażenia. Rany były trzy na prawej nodze i dwie na lewej, poziome, równoległe względem podłoża. Oddalone od siebie o dwa centymetry miały głębokość około pół cala, może nieco mniej. Rozdarły w tamtym miejscu spodnie, które zostały uszkodzone. Krew popłynęła, może niezbyt szumnie i z wielką estymą, ale faktowi nie dało się zaprzeczyć. Człowiek potoczył się do przodu, poślizgnął na błocie i wylądował twarzą w stronę ziemi. Kreshar przeskoczył nad nim i obrócił się, chcąc wgryźć mu się w górne arterie. Przyszły (albo niedoszły) rekrut nadal miał tarczę i miecz.
Gaorth:
Gaorth był niesamowicie rozzłoszczony. Podniósł się z błota, wziął do ręki miecz a następnie tarczę.Kreshar zauważył jak wstaje wojownik i już chciał zaatakować jego nogi, lecz Gaorth w porę zareagował, przyciskając go do bruku tarczą, żeby był większy nacisk nasz Gaorth nie trzymał tarczy jedną ręką a zaczął na niej klęczeć, a następnie uśmiercił Kreshara wbijając mu miecz w szyję.
Wojownik wstał z tarczy, schował broń, odłożył tarczę na plecy i powiedział do siebie :
Na Zartara! Jestem już w bractwie tylko iść do paladynów!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej