Tereny Valfden > Dział Wypraw
Próba siły #8 - Gaorth
Funeris Venatio:
Nie, to były tylko dwa pytania jakie Gaorth zadał płatnerzom.
- E tam bestia. Ktoś sobie zwierzaka sprowadził, który się urwał ze smyczy i zagryzł ostatnio parę osób.
Gaorth:
- Ale jak on wyglądał ten zwierzak? I gdzie go ostatnio widzieliście? = Odpowiedział Gaorth.
Funeris Venatio:
- Idź pan wzdłuż muru na północ, miń zakład Andrzeja z Sapowa, taki na niebiesko pomalowany i skręć w opłotki, co się kury szwędają. Tam powinien być.
Gaorth:
Gaorth po wysłuchaniu wskazówek udzielonych przez płatnerza, wyruszył w stronę północy, po kilku minutach wędrówki ujrzał okazały i wysoki mur, szedł wzdłuż niego, mijał wiele budynków były różnego koloru. Aż w końcu znalazł ten niebieski zakład, potem skręcił w prawo i szedł prosto aż dotarł do tego ogrodzenia gdzie były kury. Tylko pozostało znaleźć tego cholernego zwierzaka.
Funeris Venatio:
Nic nadzwyczajnego. Małe ogrodzenie, drewniane, otaczające placyk będący kwadratem o boku sześciu metrów. Wokół budynki, alejki, smród.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej