Tereny Valfden > Dział Wypraw
Brudna robota
Kazmir MacBrewmann:
- No nie mom wincyj pytań. Powiedział i ruszył za Y wpatrując się w jej tyłek odznaczający się w czarnym skórzanym pancerzu.
Rodred:
// Chciałeś powiedzieć odznaczającą się na zielonym aksamicie spódniczki? ;)
Po krótkiej chwili weszliście do sporej komnaty. Stojące po środku dwa czółna są już wypakowane bronią i sprzętem. Obok X i M o czymś dyskutują. Obaj są w pełnych skórzanych i czarnych jak noc pancerzach.
- Krasnoludzie. Mamy jeszcze chwilę więc rozejrzyj się w sprzęcie i możesz sobie coś kupić. Ewentualnie możemy Ci sprzedać skórzany napierśnik i taką ciemną szatę maskującą za 110 grzywien.
//Przedmioty i ceny są takie jak u Karna.
Kazmir MacBrewmann:
- Nie stać mnie, a i nosić tego nie umiem. To co? Ruszamy? I ten. Jestem "K" aep "G". Tak, to miało być zabawne.
Rodred:
X Popatrzył na ciebie z poirytowaniem.
- Nie wygłupiaj się krasnoludzie. Nie używamy kryptonimów dla przyjemności. rzekł oschle.
- Jesteś pewny że chcesz iść bez dodatkowego ekwipunku? Jest duża szansa, że zginiesz. Dodała Y.
Kazmir MacBrewmann:
- Toć mówie że ja miękkich pancerzy nosić nie umie, 15 grzywien zabrakło...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej