Jeszcze zanim odezwałeś się do Shani Rina odpowiedziała.
- Druidzi nie żyją a ich wioski już niema. Jaki jest więc sens tam iść?
Potem odpowiedziała Ci Shani.
- Nic. Po prostu już Ci dwa razy ocaliłam życie, a nie usłyszałam nawet prostego dziękuje. Jestem dla ciebie miła, we wszystkim Ci pomagam a ty jesteś na mnie zły i zapatrzony cały czas tylko w tą elfkę. Bardzo cię polubiłam, a ty mnie unikasz i wolisz spędzać czas z inną i to jeszcze zapowiadasz rychłe odejście. Powiedziała smutna i przygnębiona. Wstała i pobiegła do domku na górę zapłakana. Widzisz, że jej prostolinijność uderzyła całe towarzystwo. Wszyscy wojownicy siedzą z rozwartymi szczękami nie rozumiejąc co się właśnie stało. Widzisz, że Nikolaj patrzy na miejsce obok siebie, gdzie przed chwilą leżała Shani i się o niego opierała. Widzisz, że Torn zrobił solidnego facepalma i popatrzył na ciebie z wyrzutem.