Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Alchemik druidowi bratem

<< < (113/119) > >>

Mourtun:
Trzymając w jednej dłoni sztylet a w drugiej bułat wywinął młynek tnąc wokół siebie wszystko co było łącznie z trawą.

Rodred:
Trawa spowolniła twój obrót. Sztyletem trafiłeś w coś twardego co zatrzymało twój obrót już w pełni. Potknąłeś się i wywróciłeś. Zębacz przebiegł nad tobą i pobiegł dalej.

Mourtun:
Szybko się podniósł i trzymając dalej bronie w rękach biegł za Shani.

Rodred:
Gdy tylko się podniosłeś z krzaków przed tobą wypadł zębacz. Rozpędzony do 50 km/h skoczył na ciebie i powalił cię. Tylko trawa cię uchroniła przed połamaniem. Zerknąłeś w prawo i zobaczyłeś, że zbliża się następny.

Mourtun:
Z racji iż trawa była młoda bo mamy lato nic by się groźnego nie stało. Niziołek puścił bronie, wcisnął ręcę pod zębacza, przyłożył mu je do brzucha, zaczerpnął mocy, z całej siły starając się odepchnąć zwierze od siebie rzekł. -Heshar!

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej