Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
Canis:
- Charakterystyczny, niech zgadnę, że chodzi o tego naszego banitę na pokładzie. - Powiedział już knując swoje teorie spiskowe dziejów.
- W porządku, niech tak będzie, może i nawet lepiej. Czy coś jeszcze, pani Anette? - Zapytał chwytając za klamkę.
Anette Du'Monteau:
-Nie. To chyba wszystko. Chyba że ty masz jakieś szczególne życzenia.
DarkModders:
Jaszczur zwrócił się do Daela.
- Chyba czwarty rejs. Już mam małą wprawę.
Canis:
- ÂŻyczę sobie by mi czasem żadne papiery nie zniknęły, okręt nie spłonął. - Bezpośrednio nawiązując do wydarzeń w komisariacie Hertlinga. - A wszyscy zrobili co trzeba by powrócić do domów w pełni zadowoleni, a przynajmniej żywi.
Powiedział wychodząc z kajuty i zamykając za sobą drzwi. Poszedł z powrotem do swojej kajuty, gdzie nadal brakowało Rakbara.
- Masz dobrych znajomych Malvaonie. Gdzie hrabia [member=4775]Rakbar Nasard[/member] ? Przyjdzie tu w końcu?
Creed Canue:
-Nie to jest moja pierwsza morska wyprawa, nigdy nie pływałem ale nie mam choroby morskiej i się świetnie czuję, może mam dobry hart ciała, albo po prostu wieżę że nic mi nie jest, ale raczej dobrze to zniosę. Może poćwiczymy trochę fechtunek? - powiedział uśmiechając się do Daela
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej