Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
Dael:
Dael gdy zobaczył wiwernę, to poczuł przerażenie. To stworzenie seryjnie przypominało mu smoka !! To stworzenie swoim ogromem przytłaczało wszystkie znane mu stworzenia puszczy ! Nie uważał się za strachliwego, ale jego serce struchlało gdy zobaczył tego potwora ! Po chwili gdy zobaczył jak silva naciąga łuk i celuje w skrzydło bestii, postanowił uczynić to samo. Naciągnął łuk i wycelował w stronę skrzydła. Nie miał zamiaru dotkliwe uszkodzićw jakikolwiek sposób bestii, chciał tylko by struktura skrzydła pod wpływem pędu powietrza przy pikowaniu została uszkodzona a bestia spadła na ziemię
DarkModders:
Jaszczur na widok wiwerny zamarł. Pierwszy raz widział te stwory.
- O kurwa! - przeszło mu przez usta. Wpatrywał sie dalej w stronę wiwerny jednak szybko dobył swój czarny topór i lekko odszedł w tył czekając aż łucznicy osłabią bestie. Był twardy więc mniej go to przestraszyło niż widok zbłąkanej duszy.
Creed Canue:
Gorzej byc chyba nie moze.- pomyslał i złapał do jednej ręki łuk a do drugiej strzałę bo chwilę później nałożyć ja na cięciwę, wypuścił strzałę w stronę łba bestii i jak najszybciej schował łuk i wyciągnął swój miecz i czekał co się stanie za chwilę.
TheMo:
Themo widząc nadlatującą bestię schylił się i ściągnął z pleców kuszę. Zaczął naciągać mechanizm. Cały czas miał na oku wiwernę by w porę odskoczyć przed jej atakiem.
Melkior Tacticus:
Melkior miał już do czynienia z czarną wiwerną, wtedy po bitwie o Ekkerund przyleciały dwie. Zwabione zapewne zapachem krwi... Elf zdjął z pleców naładowaną kuszę, odbezpieczył ją i przycelował w łeb potwora. Tam też posłał pocisk naciskając spust.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej