Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.

<< < (142/184) > >>

Canis:

--- Cytat: Szeklan z Tihios w 31 Maj 2015, 14:15:12 ---//Rezerwuje jednego. ;)

5x Pełzacz

--- Koniec cytatu ---

//Nie ma żadnego rezerwowania. Traktuję ten post jakby go nie było i wszyscy pozostali tak samo. Szeklan jak chcesz sobie kpiny i szopki urządzać, to trafiłeś pod zły adres.



--- Cytat: Salazar Trevant w 31 Maj 2015, 13:04:56 ---Zza złotych wrót do wielkiej hali zaczęły wpełzać powolnie pełzacze, światło wpadające przez otwartą bramę i rozety nad nią oświetlało delikatnie pomieszczenie, przez co widzieliście wroga, jednak na tyle słabe było światło, ze nie przeszkadzało pełzaczom, pędziły an was skacząc do was.

//Są w odległości 50 metrów (długość hali świątyni), jest temperatura 25 stopni w pomieszczeniu.



6x Pełzacz

//Pamiętajcie o ich akrobatyce!
--- Koniec cytatu ---

Nawaar:
Dhampir patrzył cały czas na bramę z przerażeniem w oczach wyczekując na pojawienie się zjaw! Jednak widok jak się pojawił był zgoła odmienny, bo było to stadko pełzaczy! Równie niebezpieczne, co duchy a może nawet bardziej. Silavsterowi przeleciała myśl czemu nie usłyszał ich wcześniej, kiedy był w głównym szybie? Te wyczulone zmysły są do bani!
    Długowieczny mając na szczęście wszytko gotowe do oddania strzału wymierzył w jednego, który rozpędzony biegł nie zważając na nic, by pozbyć się intruzów szperających w ich kopalni. Dhampir nie miał dużo czasu na mierzenie, ale chciał oddać ten perfekcyjny strzał i wyszukując miejsca, gdzie twarde płytki pancerza miały małą przerwę praktycznie niezauważalną. Silvaster lekko skręcił się i ujrzał to, co powinien małą szparę, gdzie grot przebiłby się idealnie! ÂŁowca skręcił całe swoje ciało w lewą stronę i wyczekał nie dużej niż trzy sekundy, kiedy posłał żelazny pocisk bezpośrednio w bestię z kopalnianych głębin. Strzała przeleciała kawałek sali wypełniając jej wnętrze świstem, które wywołał grot przecinając powietrze w końcu docierając do bestii trafił ją w przerwę pomiędzy płytkami. Bestia zaryczała, kiedy żelazny grot utkwił w jej miękkiej tkance a później zahaczył o serce penetrując je! Sprawiając, że krew przestawała się dostawać do głównych arterii. Pełzacz zaczął się zataczać, chrząkając i wypluwając swoje płyny ustrojowe na miękki piasek aż w końcu się obalił machając swoimi przednimi odnóżami kilka razy oddając się śmierci po wsze czasy!
Dhampir sądził, że nie uda oddać mu się drugiego strzału, ale z czystej przezorności dobył tym razem znacznie lepszą, ostrą strzałę, która idealnie pasowała do łuku czyli mithrilową. Znalazła się ona już na cięciwie łuku czekając na swoją kolej.

5x Pełzacz         

Pozostaje 4 żelaznych strzał

Dael:
Dael zobaczył 6 pełzaczy które wbrew swojej nazwie z znaczącą prędkością wybiegły z kopalni.Jako że Dael miał przygotowany łuk, więc korzystając z elfiej umiejętności sokole oko wycelował w lewe oko jednego z pełzaczy i wypuścił szybką strzałę w stronę jego głowy. Miał nadzieję go zabić, ale miał wrażenie że jeden strzał na takiego potwora nie wystarczy... i niestety chyba się nie pomylił, zranił stworzenie dość mocno krew polała się z przebitego oka , ale strzała nie dotarła do mózgu. Po chwili elf sobie o czymś przypomniał. Powiedział szybko do Salazara, po wystrzeleniu, strzały: -Czy mógłbyś wyczarować światło ? Mam wrażenie że ostre światło w walce z tymi istotami podziemi mogło by nam bardzo pomóc. Zauważył.

Pełzacze x6 (1 ranny w głowę)

Anette Du'Monteau:
Anette załadowała swoją podręczną kuszę na tyle szybko na ile potrafiła. Wycelowała w jednego z nadchodzących pełzaczy i spuściła pocisk. Bełt z łoskotem przebił się przez płytki pancerza i wbił w ciało potwora. Stwór wydawał się jednak dość silny, więc zamiast przyglądać się dokładnie efektom, naładowała kuszę ponownie i kolejny raz z niej wypaliła do tego samego przeciwnika.

4x Pełzacz

Pozostaje 13 żelaznych bełtów

Melkior Tacticus:
Rannego pełzacza dobił Shuzug, celnym strzałem z kuszy prosto w łeb. Zaraz po nim strzelał Melkior, oczywiście w innego stwora. Celował w okolice oka, tam gdzie pancerz był najcieńszy. Nacisnął spust a kusza posłała żelazny pocisk prosto w owadzi łeb docierając aż do mózgu.

2x pełzacz (?)

//Salciu, ja mam stan amunicji w notatniku i podlicze na koniec   :*

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej