Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.

<< < (134/184) > >>

Canis:
- Wiesz panno Anette, złoża idą z głębi. Wypływająca lawa wydobywa je na zewnątrz podczas erupcji i zalewa je lawą skrywając złoża pod warstwą skał, tak przez tysiące lat wyspa uzupełnia braki, a nowe wydobycie możliwe jest w tych samych kopalniach, poza tym sąsiednie góry i wzniesienia wulkaniczne będą miały ten sam kruszec, można uruchomić inną kopalnię jeżeli w danej wydobycie będzie niemożliwe lub złoża wyczerpane... Zauważ, że kopalnie są w pobliżu większych wulkanów, które dane złoża zapewne uwalniają. nie znam wpływu wielkiego Enartu, tego co jest w głębi morza, ale te zewnętrzne kominy takie muszą mieć działanie.


Dotarliście do krańca szlaku, a przed wami okazały się majestatyczne ruiny kopalni złota Xugrosh Qiosh.


Ruiny Kopalni Złota "Xugrosh Qiosh"

Ruiny kopalni złota znajduja się na wyspie Hadur w Archipelagu wysp Chatal. Ruiny sa specyficzny z natury złota jaką pełniło kiedyś tak i do dziś. Ruiny ze względu na liczne wybuchy wulkanów w minionych setkach lat, ze wzgledu na szalejące w rejonie pustynne burze i nieubłagany bieg czasu, są w opłakanym stanie. Kiedyś, tysiące lat temu była to piękna wspaniała świątynia, która poza pełnieniem funkcji modlitewnych, pełniła funkcję zamku skrywającego podziemne złoża szlachetnego kruszcu. Obecnie jest to tylko kupa gruzu pokryta piaskiem i popiołem. Jednak wejście w głąb jest wciąż widoczne, a w piasku nadal znajdują się skarby wymarłej cywilizacji jaszczuroludzi.

Nawaar:
Wszyscy szczęśliwie dotarli do ruin kopalni złota. Wszytko tutaj było przykryte piaskami pustyń i pyłów a sam wewnętrzny dziedziniec mógł się zawalić w każdej chwili z powodu wyniszczenia przez wulkany i trzęsienia ziemi , ale w oddali dało się zauważyć małe wejście do środka. Mogło ono wszystkich tutaj uratować, przed wycieczeniem. Dhampir mokrą koszulą starał przetrzeć sobie oczy patrząc na jaskinię.
- Widzę wejście! Ruszajmy nim padniemy tutaj. 
Powiedział i zaczął iść wolnym krokiem w kierunku wejścia do kopalni licząc na odrobinę chłodu oraz dania okazji do spożycia trochę wody!

DarkModders:
Jaszczur doszedł do ruin kopalni i padł na piasek w zacienionym miejscu. Był zgrzany jak nigdy, rzadko przebywał w takich upałach. Na jego twarzy pokazał sie uśmiech, szczery, okazujący zadowolenie z tego że już dotarli i jak narazie nie muszą dalej iść. Narazie nie miał zamiaru wstawać z chłodnego piasku.

Anette Du'Monteau:
-Nie ma na co czekać...

Dael:
 Dael w pełni popierał kobietę.-Trzeba iść dalej, bo jeszcze możę być gorzej, a tam Wskazał w stronę kopalni -Na pewno będzie chłodniej i nie będzie takiej duchoty

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej