Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
Canis:
- Wasz wybór, zatem pięć godzin gotowania się na skraju dżungli... - Mówił podchodząc do beczek na wozie Dariusa. przejrzał je dokładnie i w grupie beczek doy szukał tajemniczego znaczek. Znalazł. chwycił za wieko i podważając sztyletem zdjął je.
- Na ochłodę życia i zatopienie nieprzyjemności mamy wódę. Darius roznieś wszystkim po kubku, którzy chcą i nie jęcz tyle. - Rozkazał swojemu najemnikowi, a ten wycieńczony na w pół nieżywy wziął kilka kubków i zaczął roznosić wodę ognistą.
Dael:
Dael odmówił alkoholu. -Dziękuję, ale nie mam zamiaru pić Dael wolał podróżować ciągle, ale grupa decyduje. Usiadł pod drzewem wziął kubek wody i odpoczywał.
TheMo:
Themo znalazł miejsce w cieniu. Usiadł pod drzewem na kępce trawy. Ponownie zdjął hełm i położył go obok siebie. W takiej pozycji zamierzał przesiedzieć te pięć godzin. Poluzował rzemienie na zbroi, by do jego skóry doszło trochę świeżego powietrza, a rozgrzany metal nie przywierał ciasno do niej. Kapitan po raz kolejny postanowił podwyższyć morale za pomocą wódki. Niewolnik po czasie podbiegł także i do niego.
-Dzięki, ale przez alkohol mogę się jeszcze bardziej odwodnić. Dodatkowo pewno jest już ciepła czyli niezbyt smaczna. ÂŻartowałem, dawaj to!
Lekko się podniósł, by odebrać kubek z rąk Dariusa.
Nawaar:
Kto piję wódę w taki upał? Zapytał sam siebie, kiedy najemnik Darius podawał mu kubek z wódą. - Ja również podziękuję. Odparł człowiekowi spoglądając cały czas pod siebie. - Natomiast z chęcią napiję się jeszcze wody i coś zjem. Powiedział to w sumie do siebie jak i towarzyszy, wyprostowując się i udając znów w pełne słońce następnie podszedł do beczki z wodą oraz chleba. Dhampir ominął beczkę z wędzonym mięsem, ponieważ jedzenie go spowodowałoby większe pragnienie, także wziąwszy bochenek chleba i kubek świeżutkiej wody udał się pod swoje drzewo opierając się o nie i podnosząc lekko głowę zaczął jeść i pić, ale powoli i z umiarem czekając na jakiś temat do dyskusji.
Creed Canue:
Elf zabrał jeden kubek wódki i zaczął popijać, czekał aż zrobi się mrok by móc ruszyć dalej.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej