Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
DarkModders:
Jaszczur odłożył fiolki na stolik i podszedł sprawdzić półki w ponieszczeniu. Szukał jakiejś starej, jaszczurzej receptury na mocny bimber.
- Trzeba przeszukać też inne budynki. Może tam też coś znajdziemy.
Melkior Tacticus:
- Wracamy do reszty. Powiedział i zabrawszy fiolkę z płynem udał się na miejsce spotkania.
Canis:
I dotarliście na główny plac przed ruinami cytadeli Thanatos.
- Co, znaleźliście coś ciekawego? Fajne wozy, jest ich gdzieś więcej z 5 by się przydało, byśmy wzięli 5 najemników i wyruszyli z częścią zapasów dalej. Co to tam za brudną wodę przytargałeś Melkiorze?
Melkior Tacticus:
- To raczej wóda, stara jak świat. Jedyne co znaleźliśmy to stara aparatura alch... destylacyjna. Pięciu? No dobra.
Nawaar:
Dhampir zrzucił te kajdany, które zatrzeszczały jak tylko dotarł na miejsce spotkania. Teraz znów oczyścił swe blade dłonie o brudną już koszulę. Nawet, nie skomentował słów jaszczura mówiące, że te wozy są fajne! Silvastera napawały one obrzydzeniem a nawet z chęcią chciałby je spalić, ale padło pytanie i zimny głosem odpowiedział.
- Tak jest ich więcej. W tym budynku oznaczonym półksiężycem na tej fikuśnej mapie. Swoją drogą tam chyba trzymano niewolników, którzy zostali zaszlachtowani naprawdę w bestialski sposób. Tutejsi mieszkańcy, nie przejmowali się innymi istnieniami. Mówił, co czuł i nie było mu głupio, że stoi przed nim dwóch z przedstawicieli rasy jaszczuroczłeków, ale po chwili dodał.
- W kuźni natomiast znalazłem kilka złotych grotów do włóczni. Moim zdaniem da się z tego zrobić broń a nawet sprzedać, tylko czy ktoś z nas potrafi kuć włócznie? Zapytał wszystkich zebranych ściągając worek z pleców i pokazując jeden ze złotych grotów.
// Przypominam, że swój chcę również jako fabularny, czyli taki bym miał z niego broń.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej