Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
Creed Canue:
Creed nałożył kolejną strzałę na cięciwę po czym naciągnął ją, by po chwili wycelować w czaszke szkieleta dracona, zobaczył na prawo a potem na lewo czy są jacyś sojusznicy przy nim, a potem wypuścił strzałe w łeb nieumarłego po czym cofnął się i skrył za burtą żeby nie rzucili w niego.
1 x Szkielet dracona - wyposażone w
Nazwa broni: jednoręczna włócznia z żelaza i drewna
Rodzaj: włócznia
Typ: jednoręczny
Ostrość: 20
Wytrzymałość: 25
Opis: Wykuta z 0,2kg żelaza i 0,62kg drewna o zasięgu 1,5 metra.
9 x Szkielet - wyposażone w
Nazwa broni: jednoręczna włócznia z żelaza i drewna
Rodzaj: włócznia
Typ: jednoręczny
Ostrość: 20
Wytrzymałość: 25
Opis: Wykuta z 0,2kg żelaza i 0,62kg drewna o zasięgu 1,5 metra.
Są w odległości 20 metrów, bardzo niewielka odległość... Szkielety mogą rzucać włóczniami na odległość 15 metrów i trafiać w cel, a szkielety draconów mają 28 metrów
Nawaar:
Dhampir stał cały czas przy trapie, gdy walka z umrzykami rozpoczęła się na dobre. Początkowo nie przypuszczał, że jeszcze tyle przeciwników zmierza na okręt w celu wybicia załogi, która zakłóciła ich spoczynek i tą marną egzystencję. Silvaster nigdy, by się nie spodziewał, że zobaczy chodzące kości dracona, które swoją posturą tak bardzo przypominały mu zmarłego hrabiego Aragorna.
Silvaster w takiej sytuacji wiedział, co należało zrobić i szybko odrzucił miecz i sztylet rzucając obie bronie na piasek. Następnie dobył swego Mithrilowego łuku z sajdaka oraz żelaznej strzały z kołczana. Długowieczny umieścił pocisk na cięciwie, która mieniła się odbijając blask słońca i w końcu ją mocno naciągnął przymrużając lewe oko mierząc do ostatniego z żyjących kości draconów. Dhampir wiedział, że musi trafić go w czaszkę, aby zakończyć jego pochód w stronę statku. Dlatego odczekał kilka sekund i wypuścił pocisk ze swych palców i cięciwy otwierając za razem szeroko swe lewe oko. Strzała pomknęła do przodu omijając zwykłe kościotrupy i trafiając bezpośrednio w czaszkę szkieletu dracona, który już chciał brać zamach swoją włócznią. ÂŻelazny pocisk przeszył płat czołowy bestii rozcinając czaszkę na dwie części. ÂŻywe kości posypały się tak, jak stały gdyż życiodajny organ został już zniszczony a broń, którą chciał rzucić spadła bezwładnie wbijając swe ostrze w piasek tuż obok sterty kości.
Dhampir, nie zaprzestawał ostrzału, tylko wyciągnął kolejną żelazną strzałę i umieścił ją na cięciwę mocno naciągając. Teraz pozostały, tylko same szkielety w dość dużej liczbie, więc postanowił zimniejszych ich liczebność, o dwóch. Dlatego wycelował w szkielet będący najbliżej statku, po czym wypuścił strzałę, która przeleciała ten krótki dystans trafiając w potwora prosto w czoło a później przeleciała dalej dopóki nie zatrzymała się lotką na potylicy, ale uwolniła się całkowicie z czaszki, kiedy ta pękła dając już wieczny odpoczynek kością. Szkielet zrobił jeden krok i posypał się gdy grot zdołał zniszczyć jego życiodajny organ a włócznia, którą posiadał została nadal trzymana w jego dłoni.
Długowieczny na sam koniec dobył następnej strzały, którą znów umieścił na cięciwie szybko naciągając. Dhampir wycelował w kolejnego chodzącego kościotrupa, który również nie zaprzestawał pochodu na statek. Silvaster odliczył pod nosem do trzech i ponownie wypuścił strzałę. ÂŻelazny pocisk pomknął, przed siebie oddając już irytację dhampira tą męcząca walką i bezbłędnie trafiając szkielet w czaszkę niszcząc to, co utrzymało go przy życiu. Szkielet obrywając odgiął szyję w tył i poleciał na plecy pozostając smutną kupką bladych kości.
W ten sposób pozbył się kolejnych przeciwników dając szansę innym się wykazać, a sam cofnął się pod poszycie łodzi kucając i wyciągając następne strzały, które wbił w piasek.
Pozostaje : 7 żelaznych strzał
0 x Szkielet dracona - wyposażone w
Nazwa broni: jednoręczna włócznia z żelaza i drewna
Rodzaj: włócznia
Typ: jednoręczny
Ostrość: 20
Wytrzymałość: 25
Opis: Wykuta z 0,2kg żelaza i 0,62kg drewna o zasięgu 1,5 metra.
7 x Szkielet - wyposażone w
Nazwa broni: jednoręczna włócznia z żelaza i drewna
Rodzaj: włócznia
Typ: jednoręczny
Ostrość: 20
Wytrzymałość: 25
Opis: Wykuta z 0,2kg żelaza i 0,62kg drewna o zasięgu 1,5 metra.
Są w odległości 20 metrów, bardzo niewielka odległość... Szkielety mogą rzucać włóczniami na odległość 15 metrów i trafiać w cel, a szkielety draconów mają 28 metrów
Melkior Tacticus:
Orkowie Melkiora zareagowali instynktownie, Durshlak, Orgug, Borug, Shuzug, Xepug, Ginug, Girug strzelili ze swoich kusz prosto w łby atakujących dracońskich szkieletów. Zielonoskórzy skryci za osłonami na okręcie mieli doskonałą pozycję do strzału. Oczywiście trafili niszcząc czaszki utrzymujące te paskudy przy życiu.
//Wszyscy martwi
Canis:
Wydawało się być spokojnie...
- Bierzcie się wszyscy za beczki, musimy je wynieść z pokładu i wy turlać z tej plaży... każda waży jakieś pięćdziesiąt kilogramów, ciężko będzie, ale musimy je za turlać na północny wschód jakiś kilometr, tam powinno być już Hessein. Tam dojdziemy i powiem co dalej. - Powiedział i zszedł pod pokład i chwycił oburącz za górną część beczki, po czym zaczął okrężnymi ruchami, przechylając ją, turlać na kładkę prowadzącą na górę pokładu, by następnie pod turlać ją pod trap, powtarzał tą czynność i powtarzał, mając nadzieje, ze załoganci dojdą do tego, ze nie tylko najemnicy mają pracować ale oni także.
Darius również ruszył w ślad za kapitanem i chwytając za beczki w sposób analogiczny do Salazara, zaczął je turlać na górny pokład przyspieszając tym samym prace rozładunkowe.
Dael:
Dael nie czekał na dalsze słowa. Postępująz zgodnie z ruchami kapitana zaczął toczyć beczkę po plaży. Nie szło to zbyt łatwo. W końcu był to piach z trawą .. ale jakoś się udawało.
- Może ktoś niech obserwuje lekko z boku ? Możemy mieć problem jak nas zaskoczą jakieś niemiłe stworzonka gdy będziemy tak beztrosko turlać sobie beczki po plaży. Powiedział nie zatrzymując się nawet podczas toczenia.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej