Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
Dael:
Dael poczuł po chwili że coś go trzyma za nogę. Ze zdumieniem stąpnął drugą nogą krusząc szkieletowi nadgarstek. Lekko kucając wyjął z buta sztylet i wbił go szkieletowi prosto w czaszkę przebijając ją na wylot. Dla pewności uwolnioną nogą stąpnął celując prosto w głowę szkieletu. Trafił, a potwór przestał się ruszać.
2 x Szkielet - szkielety leżą na ziemi łapią każdego pojedynczo jedną ręką. Przymierzają się do atakowania nóg swymi zębami.
Wszyscy, którzy nie zdążyli zejść z pokładu mieli lepszy zasięg widzenia i dogodniejsze możliwości do tego. spoglądając na krawędzie i na burty statków dojrzeliście 16 ciał zombie idących z wody na plażę i łapiących za trap, by wdrapać się na górę po was.
Z krawędzi z lasu biegły kolejne szkielety na plażę wprost na czwórkę, która z niego wyszła, a były to 3 szkielety dracona oraz 10 szkieletów zwykłych. każdy z broniami w rękach.
16 x Zombie - nie mają broni, są u podnóża statku, chcą wdrapać się na pokład.
3 x Szkielet dracona - wyposażone w
Nazwa broni: jednoręczna włócznia z żelaza i drewna
Rodzaj: włócznia
Typ: jednoręczny
Ostrość: 20
Wytrzymałość: 25
Opis: Wykuta z 0,2kg żelaza i 0,62kg drewna o zasięgu 1,5 metra.
10 x Szkielet - wyposażone w
Nazwa broni: jednoręczna włócznia z żelaza i drewna
Rodzaj: włócznia
Typ: jednoręczny
Ostrość: 20
Wytrzymałość: 25
Opis: Wykuta z 0,2kg żelaza i 0,62kg drewna o zasięgu 1,5 metra.
Nawaar:
Dhampir szedł nie spodziewając się niczego dopóki nie poczuł czegoś pod stopami, bo normalnie powinno być płasko. Silvaster nadepnął na coś, co początkowo wydało mu się kamieniem, ale potem zauważył, że owy kamień był za owalny i za duży. Wszystko się wyjaśniło, kiedy poczuł uścisk nogach.
Silvaster szybko spojrzał pod nogi słysząc przekleństwo elfa. Spoglądając tam zobaczył kościstą łapę, która bez zapytania zacisnęła się na jego kostce a później usłyszał zgrzytanie zębów i już wiedział z czym ma do czynienia.
- Umrzyki! Krzyknął na całe gardło, żeby i ludzie na statu usłyszeli, a nie proste kurwa, które w sumie mogło oznaczać wiele. Długowieczny, nie bawiąc się w wyciągnięcie miecza szybko dobył jednego z noży, który umieścił pomiędzy palcami i robiąc śliny zamach ku piasku cisnął nim trafiając bezpośrednio w czaszkę umarlaka. Nóż przebił życiodajny organ bestii kończąc jej przykrą egzystencję, co spowodowało rozsypanie się szkieletu a zarazem uwolnienie się z łap umarlaka, z którego nic nie zostało prócz kilka samotnych kości.
Pozostaje : 2x nóż do rzucania
1 x Szkielet - szkielety leżą na ziemi łapią każdego pojedynczo jedną ręką. Przymierzają się do atakowania nóg swymi zębami.
Wszyscy, którzy nie zdążyli zejść z pokładu mieli lepszy zasięg widzenia i dogodniejsze możliwości do tego. spoglądając na krawędzie i na burty statków dojrzeliście 16 ciał zombie idących z wody na plażę i łapiących za trap, by wdrapać się na górę po was.
Z krawędzi z lasu biegły kolejne szkielety na plażę wprost na czwórkę, która z niego wyszła, a były to 3 szkielety dracona oraz 10 szkieletów zwykłych. każdy z broniami w rękach.
16 x Zombie - nie mają broni, są u podnóża statku, chcą wdrapać się na pokład.
3 x Szkielet dracona - wyposażone w
Nazwa broni: jednoręczna włócznia z żelaza i drewna
Rodzaj: włócznia
Typ: jednoręczny
Ostrość: 20
Wytrzymałość: 25
Opis: Wykuta z 0,2kg żelaza i 0,62kg drewna o zasięgu 1,5 metra.
10 x Szkielet - wyposażone w
Nazwa broni: jednoręczna włócznia z żelaza i drewna
Rodzaj: włócznia
Typ: jednoręczny
Ostrość: 20
Wytrzymałość: 25
Opis: Wykuta z 0,2kg żelaza i 0,62kg drewna o zasięgu 1,5 metra.
DarkModders:
- Ciekawie, widać że drzewa mają swoje lata. - powiedział do Melkiora wpatrując się w las. Nagle poczuł szarpniecie, ktoś go trzymał za nogę i miał mocny uścisk.
- Co jest?! - powiedział i szybko wyrwał się z uścisku napastnika. To były szkielety. Szybko dobył swój czarny Negocjator i mocnym ruchem wymierzył cios w leżący szkielet. Ten wykonał unik i stanął na równe nogi. Dobył swoją broń i zaczął ją wymachiwać w stronę jaszczura. Parował ciosy i za każdym razem wykonywał nowe uderzenie wytrącając szkieleta z szyku. Mocny cios i... trafił w lewą rękę łamiąc ją. Kość chrupnęła a szkielet nic sobie z tego, wręcz przeciwnie, wkurzył się bardziej. Zaszarżował na jaszczuroczłeka, który stał w polu jego rażenia zasłonięty tylko toporem. Miał plan, szkielet zaszarżował w jego stronę. W trakcie kiedy on dobiegł do niego odskoczył w bok i zrobił piruet uderzając szkielet ogonem w kręgosłup. Ten upadł na ziemie z hukiem. Kolejny cios przeszedł koło szkieletu, który zamarkował go i odepchnął od siebie. Zaczęła się kolejna wymiana ciosów, która skończyła się kolejnym błędem szkieletu. Topór zatopił się w jego prawym barku uszkadzając go. Z dłoni wypadł mu miecz a on sam zaszarżował chcąc zatopić swoje zęby w ciele jaszczura. Szybki unik pozwolił mu uniknąć tego. Sprawnie schował topór i dobył szable chwytając ją pewnie. Szkielet znowu się rzucił. Cięcie szabli zatrzymało się prosto na jego czaszce przepijając ją i uszkadzając mózg. Teraz znowu był tylko kupą kości.
0 x Szkielet - szkielety leżą na ziemi łapią każdego pojedynczo jedną ręką. Przymierzają się do atakowania nóg swymi zębami.
Wszyscy, którzy nie zdążyli zejść z pokładu mieli lepszy zasięg widzenia i dogodniejsze możliwości do tego. spoglądając na krawędzie i na burty statków dojrzeliście 16 ciał zombie idących z wody na plażę i łapiących za trap, by wdrapać się na górę po was.
Z krawędzi z lasu biegły kolejne szkielety na plażę wprost na czwórkę, która z niego wyszła, a były to 3 szkielety dracona oraz 10 szkieletów zwykłych. każdy z broniami w rękach.
16 x Zombie - nie mają broni, są u podnóża statku, chcą wdrapać się na pokład.
3 x Szkielet dracona - wyposażone w
Nazwa broni: jednoręczna włócznia z żelaza i drewna
Rodzaj: włócznia
Typ: jednoręczny
Ostrość: 20
Wytrzymałość: 25
Opis: Wykuta z 0,2kg żelaza i 0,62kg drewna o zasięgu 1,5 metra.
10 x Szkielet - wyposażone w
Nazwa broni: jednoręczna włócznia z żelaza i drewna
Rodzaj: włócznia
Typ: jednoręczny
Ostrość: 20
Wytrzymałość: 25
Opis: Wykuta z 0,2kg żelaza i 0,62kg drewna o zasięgu 1,5 metra.
Nawaar:
Gdy wszystkie truposze padły, dhampir wyszedł z propozycją.
- Powinniśmy się powoli wycofywać w stronę okrętu, bo coś czuję, że oni również nie mają za wesoło i mam podejrzenia, że armia truposzy z chęcią będzie chciała abordażować nasz statek. Jeśli bestie zaatakują nas, gdy będziemy się do niego zbliżać to zacznę osłaniać was ostrzeliwując te umrzyki. Rzekł to schylając się po nóż i chowając go do pochwy na korpusie następnie wyjął łuk z sajdaka oraz żelazną strzałę z kołczanu. W ten sposób chciał być przygotowany na ewentualną walkę z truposzami, ale nim ruszył czekał na odpowiedź kompanów.
// Odzyskałem nóż?
DarkModders:
- Wycofujemy się Melkior. W czterech mało zdziałamy z taką armią. - powiedział do kompana przygotowując już Negocjator na wszelki wypadek gdyby coś poszło nie tak i truposze ich dopadły. Powoli udawał się w stronę statku. Trzeba wspomóc tamtych na statku.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej