Królestwo Valfden > Ekkerund

Kopalnia [praca]

<< < (14/33) > >>

Lucjusz Vangraf:


Spacerując zauważyłeś krasnoluda z kilofem w ręce, pilnującego wejścia do jaskini. Gdy podszedłeś bliżej, usłyszałeś nawoływanie.
- Ej ty tam! Podejdź no bliżej, widzę że masz krzepę, nie chcesz może sobie dorobić? Wydobywamy tutaj rudy metali tak potrzebnych do kucia przeróżnych rzeczy. Niestety chłopaki nie dają już rady. Stawka godzinowa zaczyna się od 20 grzywien i rośnie. Jeśli przerobisz dniówkę i nie padniesz ze zmęczenia, mam na taką okazje bonus w postaci 40 grzywien. To jak, decydujesz się? Kilofy są w środku.

Zarobki:
1 godzina - 20 grzywien
2 godzina - 20 grzywien
3 godzina - 30 grzywien
4 godzina - 30 grzywien
5 godzina - 40 grzywien
6 godzina - 40 grzywien
                + 40 grzywien premii za przepracowanie 6 godzin w jednym dniu

Wymagania:
- W kopalni możesz pracować codziennie tylko i wyłącznie do 6 godzin. Co godzinę (z dopuszczalną odchyłką 10 minut) musisz napisać jak pracujesz, inaczej dostaniesz wypłatę za 1 przepracowaną godzinę. Post powinien zawierać co najmniej 3 linijki opisu własnej pracy.
- Chcąc się zatrudnić na dany dzień jesteś zobowiązany do napisania w tym temacie.
- W czasie pracy nie możesz znajdować się na zadaniach czy wyprawach. Również nie możesz przebywać w domach, zakładach czy sklepach innych graczy oraz w instytucjach takich jak np. Ratusz czy Skarbiec.
- Nie możesz pozyskiwać żadnych metali.

Zaidaan:
W krasnoludzkim mieście nie wiedząc czemu pojawiła się maurenka Gaia, która wcześniej przebywała większość czasu w stolicy. Cholera wie dlaczego udała się tak daleko. Jak się okazało maurenka postanowiła spróbować swoich sił w kopalni, czy aż tak jej się nudzi? Zameldowała się u krasnoludów i zakładając jakiś kask bezpieczeństwa, zaczęła schodzić na dół, a docierając do odpowiedniego poziomu, wzięła kilof, łopatę też znalazła i czekała na jakiś wózek, który będzie mogła wziąć.

Zaidaan:
Czekała, czekała, aż się doczekała. W tym całym krasnoludzkim ruchu gdzie wszędzie się pod nogami pałętał mały brodacz, Gaia nareszcie usłyszała nadjezdzający wózek. Gdzieś tam w tym kopalnianym pół-mroku zauważyła zbliżający się wóz wypełniony po brzegi różnymi minerałami, a wagonik pchało paru krasnali. Gaia zaproponowała swoją pomoc i zaczęła wyładowywać wraz z brodaczami cały ten wagonik żeby za chwilę wraz z nimi pojechać dalej i wykopać trochę minerałów.

Zaidaan:
Wydobyte metale i inne szlachetne i drogocenne materiały zostały wysypane z wagonika tam gdzie każdy powinien się znajdować. Gaia następnie wraz z brodatymi towarzyszami udała się w głąb kopalni po torach mijając innych krasnoludów, którzy wracali z pełnym wagonem. Tak samo zamierzała wrócić Gaia, ale że krasnoludzkie kopalnie mają miliony tuneli to i sama jazda trochę zajmuje. Miała nadzieję, że za około godziny dotrze do złoża.

Zaidaan:
Jazda tymi tunelami, których jest tyle, że człowiek, mauren, czy ork chciałby je wszystkie policzyć to nigdy by tego nie zrobił. Tylko te brodate kurduple potrafią się znaleźć w tych kopalniach i tylko oni potrafią jeździć po tych tunelach. Gaia wraz z brodatymi towarzyszami w końcu dojechała do złoża gdzie znajdują się te wszystkie minerały. Krasnale od razu wyskoczyły i zabrały swoje kilofy. Ruszyły z nimi w stronę minerałów i zaczęli kopać i kruszyć te metale. Maurenka nie mogła stać z boku więc też wzięła się do roboty.

Zaidaan:
Gaia znowu się zapomniała i przepracowała tylko 4 godziny. Ruszyła po swoją zapłatę i wyszła.

2229g + 100g = 2329g

//:Wypłacam

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej