Królestwo Valfden > Ekkerund

Kopalnia [praca]

<< < (24/33) > >>

Lucjusz Vangraf:


Spacerując zauważyłeś krasnoluda z kilofem w ręce, pilnującego wejścia do jaskini. Gdy podszedłeś bliżej, usłyszałeś nawoływanie.
- Ej ty tam! Podejdź no bliżej, widzę że masz krzepę, nie chcesz może sobie dorobić? Wydobywamy tutaj rudy metali tak potrzebnych do kucia przeróżnych rzeczy. Niestety chłopaki nie dają już rady. Stawka godzinowa zaczyna się od 20 grzywien i rośnie. Jeśli przerobisz dniówkę i nie padniesz ze zmęczenia, mam na taką okazje bonus w postaci 40 grzywien. To jak, decydujesz się? Kilofy są w środku.

Zarobki:
1 godzina - 20 grzywien
2 godzina - 20 grzywien
3 godzina - 30 grzywien
4 godzina - 30 grzywien
5 godzina - 40 grzywien
6 godzina - 40 grzywien
                + 40 grzywien premii za przepracowanie 6 godzin w jednym dniu

Wymagania:
- W kopalni możesz pracować codziennie tylko i wyłącznie do 6 godzin. Co godzinę (z dopuszczalną odchyłką 10 minut) musisz napisać jak pracujesz, inaczej dostaniesz wypłatę za 1 przepracowaną godzinę. Post powinien zawierać co najmniej 3 linijki opisu własnej pracy.
- Chcąc się zatrudnić na dany dzień jesteś zobowiązany do napisania w tym temacie.
- W czasie pracy nie możesz znajdować się na zadaniach czy wyprawach. Również nie możesz przebywać w domach, zakładach czy sklepach innych graczy oraz w instytucjach takich jak np. Ratusz czy Skarbiec.
- Nie możesz pozyskiwać żadnych metali.

Imago:
Imago uderzył w żyłkę jeszcze ładnych parę razy, po czym odłożył kilof. Otarł twarz z potu, który zaczął spływać po czole. Napił się kubeczka wody, jaki został mu grzecznie udzielony, po czym wziął sporą łopatę. Wbił ją w małą górkę urobku, nałożył trochę i przeniósł spokojnie do wózeczka. Czynność powtórzył tak kilka razy. Żadna z bryłek nie śmiała spaść na dół dzięki jego niezwykłej, wampirzej zwinności. Po paru chwilach, Imago odłożył szuflę. Trzeba było wrócić w końcu tego łupania, czy tego chciał, czy też nie.

Imago:
Dlatego też mężczyzna po odłożeniu łopaty złapał ponownie za kilof. Rozprostował kości przed rozpoczęciem łupania. Ujął kilof pewniej, zrobił pewny zamach nim, po czym uderzył, wracając do odłupywania grudek rudy jakiegoś metalu. Nie wiedział jakiego, nie znał się. Ale jeśli miał obstawiać, to byłoby to żelazo. Łupał więc tak, raz za razem. Nie za słabo, nie za mocno, a w sam raz. Wyrobił sobie pewien rytm, dzięki któremu nie męczył się za bardzo. A to z kolei zwiększyło efektywność. A efektywność to się równa grzywna! Sporo! Teraz potrzebna mu jest każda.

//4 godzina.

Imago:
Imago postanowił chwilę odpsapnąć. Odłożył kilof i usiadł na ziemi. Otarł pot z czoła, który znów napływał na jego twarzy przez cały ten wysiłek. Odsapnął tak chwilę, nawet napił się kolejnego kubeczka wody. Oczywiście wolałby słodki smak krwi, który dałby mu masę nowej energii, lecz nie narzekał. Lepszy rydz niż nic, czy też wróbel w garści niż gołąb na dachu. Imago chwilę tak jeszcze posiedział, po czym powstał, otarł ręce i chwycił znów za kilof. Kolejny zamach i kolejne uderzenie. Szybko wrócił do swego rytmu. Uderzenie za uderzeniem, bryłki spadały na nowo na ziemię, tuż do jego stóp.

//5 godzina.

Imago:
W końcu, po kolejnej godzinie tłuczenia w sporą żyłę, u stóp Imago znowu zebrała się duża ilość bryłek. Był nieregularne, jedne większe, drugie mniejsze, wszystkie jednak tam samo cenne. Po jakimś czasie Imago odłożył kilof. Przetarł twarz, po czym złapał za łopatę. Raz jeszcze wbił ją w górkę rudy, nałożył ile się dało i przesypał. Powtórzył tak czynność kilkakrotnie. Każda bryłka została załadowana. Wampir następnie zaś zawiózł wózek do składu rudy, kilof odłożył. Robota mogła zostać uznana za skończoną.

Marduk Draven:

--- Cytat: Imago w 08 Kwiecień 2019, 23:43:12 ---W końcu, po kolejnej godzinie tłuczenia w sporą żyłę, u stóp Imago znowu zebrała się duża ilość bryłek. Był nieregularne, jedne większe, drugie mniejsze, wszystkie jednak tam samo cenne. Po jakimś czasie Imago odłożył kilof. Przetarł twarz, po czym złapał za łopatę. Raz jeszcze wbił ją w górkę rudy, nałożył ile się dało i przesypał. Powtórzył tak czynność kilkakrotnie. Każda bryłka została załadowana. Wampir następnie zaś zawiózł wózek do składu rudy, kilof odłożył. Robota mogła zostać uznana za skończoną.

--- Koniec cytatu ---

- Dobra robota. To twoje 220 grzywien.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej