Tereny Valfden > Dział Wypraw

Próba cienia: Rodred

<< < (14/29) > >>

Mortis:
W pewnym momencie zdałeś sobie sprawę, że biegniesz w miejscu, ponieważ jesteś uniesiony w powietrzu przez telekinetyczny uścisk strażnika.

Rodred:
Cóż przynajmniej próbowałem.  Zdałem się na wole strażnika bo cóż mogłem zrobić. Stoję w bezruchu o ile to możliwe.

Mortis:

- Okazałeś się fałszywy i niegodny.
Poczułeś jak odpływasz, obraz rozmazał się. Poczułeś wodę na policzku, otworzyłeś oczy w ciemnym pomieszczeniu, było mokro i śmierdziało stęchlizną. Byłeś głęboko na dnie studni. Kiedy chciałeś przetrzeć twarz zauważyłeś owłosienie na swoich dłoniach. Spojrzałeś w odbicie na tafli - byłeś wilkołakiem.

Rodred:
Nie wiedziałem co pomyśleć. Przede wszystkim zastanawiał mnie ten strażnik.
A więc to był test. "Okazałeś się fałszywy i niegodny." Sam mi to wcześniej powiedział. Ale dobrze, nowa sytuacja nowe zadanie trzeba się dostosować.
Zacząłem od samoświadomości. Dokładnie obejrzałem swoje ciało i spróbowałem ruszyć każdym mięśniem jaki widzę i jaki wiem, że mam. Następnie spróbowałem użyć wyobraźni. Wyobraziłem sobie kwiatek na środku polany, ciepłe słonko itd. Potem spróbowałem dodać w głowie proste liczby np 2+3 itd. Aż wreszcie pazurem na ziemi spróbowałem nabazgrać parę słów zarówno w języku drakońskim jak i zwykłym. Ostatecznie przeczytałem je na głos.
Przy okazji sprawdziłem ekwipunek i rozejrzałem się po otoczeniu.

Mortis:
Byłeś sobą w ciele wilkołaka. Zachowałeś pełnię mocy i intelekt. W zasadzie czułeś w sobie nieco większe pokłady energii magicznej.



//Forma lykantropa dodaje +1 inkantacje na post z walką.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej