Tereny Valfden > Dział Wypraw
Próba cienia: Rodred
Mortis:
W pewnym momencie zdałeś sobie sprawę, że biegniesz w miejscu, ponieważ jesteś uniesiony w powietrzu przez telekinetyczny uścisk strażnika.
Rodred:
Cóż przynajmniej próbowałem. Zdałem się na wole strażnika bo cóż mogłem zrobić. Stoję w bezruchu o ile to możliwe.
Mortis:
- Okazałeś się fałszywy i niegodny.
Poczułeś jak odpływasz, obraz rozmazał się. Poczułeś wodę na policzku, otworzyłeś oczy w ciemnym pomieszczeniu, było mokro i śmierdziało stęchlizną. Byłeś głęboko na dnie studni. Kiedy chciałeś przetrzeć twarz zauważyłeś owłosienie na swoich dłoniach. Spojrzałeś w odbicie na tafli - byłeś wilkołakiem.
Rodred:
Nie wiedziałem co pomyśleć. Przede wszystkim zastanawiał mnie ten strażnik.
A więc to był test. "Okazałeś się fałszywy i niegodny." Sam mi to wcześniej powiedział. Ale dobrze, nowa sytuacja nowe zadanie trzeba się dostosować.
Zacząłem od samoświadomości. Dokładnie obejrzałem swoje ciało i spróbowałem ruszyć każdym mięśniem jaki widzę i jaki wiem, że mam. Następnie spróbowałem użyć wyobraźni. Wyobraziłem sobie kwiatek na środku polany, ciepłe słonko itd. Potem spróbowałem dodać w głowie proste liczby np 2+3 itd. Aż wreszcie pazurem na ziemi spróbowałem nabazgrać parę słów zarówno w języku drakońskim jak i zwykłym. Ostatecznie przeczytałem je na głos.
Przy okazji sprawdziłem ekwipunek i rozejrzałem się po otoczeniu.
Mortis:
Byłeś sobą w ciele wilkołaka. Zachowałeś pełnię mocy i intelekt. W zasadzie czułeś w sobie nieco większe pokłady energii magicznej.
//Forma lykantropa dodaje +1 inkantacje na post z walką.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej