Tereny Valfden > Dział Wypraw
Próba cienia: Rodred
Borgmir:
- Dzień jest tutaj bardzo krótki, wkrótce zapadnie zmrok i ukrop ustąpi miejscem chłodnej nocy.
Wędrowaliście przez kilka kilometrów nim zapadł zmrok. Dopiero po wejściu na pagórek mogłeś objąć wzrokiem aż po horyzont, nad którym unosił się piękny i błękitny Marant. Borgmir wskazał palcem na portal i sylwetkę strażnika.
Rodred:
Przykucnąłem tak żeby strarznik nie widział mojej sylwetki. Gestem poleciłem to samo zrobić Bogomirowi.
- Nadszedł czas żebyś powiedział mi wszystko co wiesz o tym strażniku.
Spojrzałem na Bogomira i zacząłem się zastanawiać jak silny musi być ten strażnik że był wstanie wepchnąć takiego niedźwiedziołaka do studni.
Borgmir:
- Niewiele o nim wiem. Szybko sobie ze mną poradził używając jakiegoś rodzaju telekinezy. Jest wytrzymały! Powaliłem go łapą ale podniósł się jak gdyby nigdy nic i zaczął walczyć.
Rodred:
Więc trzeba odwrócić jego uwagę i wtedy zaatakować. Co ty na to, że skoro mnie nie zna to pójdę przodem a ty się zakradniesz od tyłu? Jak uda Ci się go ogłuszyć to go łatwo dobijemy. Staram się dostrzec posturę tego strażnika. Jego uzbrojenie i opancerzenie.
Borgmir:
- Jestem niedżwiedziołakiem! Jak mam się niepostrzeżenie skradać?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej