Tereny Valfden > Dział Wypraw

Próba cienia: Rodred

<< < (7/29) > >>

Rodred:
Nadal będąc ostrożnym popatrzyłem na niego uważnie. - A z jakiego powodu wtrącił cię tu ten strażnik? Co takiego zrobiłeś?

Borgmir:
- Próbowałem wrócić na Valfden. Jestem Borgmir i należę do gatunku zmiennokształtnych. Zostałem uwięziony przez strażnika w formie niedźwiedziołaka podczas naszego ostatniego starcia. Sądził, że w tej postaci nie będę w stanie wyjść z mojego więzienia, którym stało się dno studni. Jedyne co chciałem to powrócić do domu. Strażnik pilnuje teleportu do naszego wymiaru.

Rodred:
Przez chwilę w ogóle nie docierało do mnie to co on mówi.
- To my nie jesteśmy na Valfden? - zapytałem zaskoczony. Szybko jednak się pozbierałem.
- Dobra trzeba działać nie ma co myśleć nad zaistniałą sytuacją. Też chce wrócić do Valfden więc chodźmy razem. Tylko jak bym mógł prosić wróć do swojej mniej strasznej postaci. Uśmiechnąłem się półgębkiem.

Borgmir:
- Dopiero co powiedziałem o klątwie strażnika. Słuchasz mnie w ogóle? Pozostanę w tej postaci dopóki strażnik żyje. Chodź lepiej za mną, zaprowadzę cię do teleportu. Przed nami długa wędrówka i zaraz zrobi się zimno, słońce wkrótce zajdzie.
Kiedy spojrzałeś w niebo słońce wydawało się unosić wysoko na nieboskłonie. Dziwne, że futrzasty towarzysz przepowiedział zachód słońca w samo południe.

Rodred:
- Ah wybacz. Zrozumiałem, że w formie niedźwiedziołaka uwięził cię w studni a nie że uwięził cię w tej formie. Zrobiłem krótką przerwę już sam się gubiąc w tym co mówię po czym dodałem.
- Idź przodem.  Powiedziałem po czym ruszyłem za nim nie chowając broni.
- Jesteś pewny co do tego zachodu? Przecież jest samo południe.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej