Tereny Valfden > Dział Wypraw
Próba cienia: Rodred
Hope:
Jego głos brzmiał jak męski. Wspinał się powoli, lina naciągnęła się bardzo mocno, nieznajomy zdawał się sporo ważyć. Wdrapywał się wydając głośnie odgłosy.
Rodred:
Cofam się ciągnąc linę chcąc mu pomóc wejść. Zastanawiam się ile on już siedział w tej studni, jak przeżył, czy nie zwariował? I przede wszystkim jakie ma zamiary?
Hope:
Ze studni wyłoniła się dziwna istota przypominająca niedźwiedzia.
Rodred:
- Czym ty jesteś?! - wykrzyknąłem cofając się. Dobyłem do prawej ręki księżycową buławę a do lewej moją wysłużoną tarczę. Ten potwór nie wygląda przyjaźnie więc wole być gotowy na wszelką ewentualność. Trzymam się na odległość 10 metrów od niego.
Borgmir:
- Spokojnie! Wiem, że mój wygląd może wzbudzać strach. Nie mam zamiaru cię skrzywdzić. Zostałem tutaj wtrącony przez strażnika.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej