Tereny Valfden > Dział Wypraw
Próba cienia: Rodred
Rodred:
Na chwilę przystanąłem, obróciłem się i popatrzyłem na sępy. Długo coś nie zmieniają pozycji. Pewnie coś znalazły. Cokolwiek to jest, nadal żyje bo inaczej już by to zabiły.
Ruszam z powrotem w kierunku sępów mając nadzieje, że one są celem mojej próby i nie stracę kolejnych sił na bezowocne poszukiwania celu.
Mortis:
Rodred przeszedł wiele kilometrów zanim dotarł do miejsca, nad którym kołowały sępy. Okazało się, że padlinożercy krążą wokół studni usypanej z kamienia.
//Bądź czujny, ponieważ z dobrej woli wskazałem ci po raz drugi tę samą wskazówkę. Następnym razem tego nie zrobię.
Rodred:
Podchodzę i zaglądam do środka. Starając się wyczuć np zapach padliny. Jeśli nic nie wyczułem wołam z pytaniem czy ktoś tam jest. I rozglądam się wokoło za jakimiś kamieniami, kawałkiem liny lub czymkolwiek innym przydatnym.
// Zauważyłem, dzięki.
Mortis:
Przy studni stało puste wiadro obwiązane liną przymocowaną do murku. Kiedy zacząłeś hałasować zwróciłeś na siebie czyjąś uwagę. Z dna studni dobiegł cię dźwięk.
- Halo! Pomocy!
Rodred:
//Był to głos męski czy kobiecy?
-Uważaj opuszczę Ci wiadro z liną. Może pomoże ci się wspiąć na górę! - zawołałem
Następnie złapałem drugi koniec liny, przełożyłem ją w około pasa, ale nie zawiązałem żeby móc ją wypuścić gdyby coś się stało. Zacząłem opuszczać wiadro na dół.
- Skąd wziąłeś się w tej studni?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej