Tereny Valfden > Dział Wypraw

Próba cienia: Rodred

<< < (29/29)

Mortis:
Mortis zbliżyła się do leżącego Rodreda. Uniósła sztylet i energicznym ruchem wbiła ostrze w klatkę piersiową przeszywając serce adepta. Nieszczęśnikiem wstrząsnęło, Mortis przytrzymała go prawą ręką odmawiając modlitwę. Następnie jednym, zdecydowanym pociągnięciem uwolniła ostrze z piersi adepta. Czerwona posoka powoli spływała po ranie dziwacznie bulgocząc. Rodred odpływał, słyszał uderzenia swojego serca tak dokładnie i głośno, jakby ktoś obok uderzał w gong. Mortis przecięła sztyletem swą dłoń i oblała krwią ranę Rodreda. Pchnięcie zaczęło się zasklepiać, adept zerwał się w agonii.  Od tego momentu w jego oczach można było dostrzec śmierć. Martwy, płowy kolor pustki, który tlił się w jego źrenicach zwiastując zmiany jakie zaszły w adepcie. Dzięki rytuałowi stał się istotą żyjącą w dwóch wymiarach, istot żywych oraz martwych. Mortis stała nad nim w milczeniu.

Rodred:
Dłuższą chwilę leżałem i oswajałem się z uczuciem śmierci które przeszyło moje ciało wraz ze sztyletem. Zacząłem się wczuwać w nową istotę, którą się stałem. Uniosłem się i spojrzałem na lisza pustym wzrokiem nie do końca świadomym tego co się właśnie stało i tego co się stanie. Uczucie śmierci przestawało mi przeszkadzać. Mimowolnie dotknąłem ręką miejsca w którym przed chwilą był sztylet. Spojrzałem już bardziej przytomnie na Mortis.

Mortis:
- Nadaje Ci rangę adepta mrocznych sztuk. Rodredzie, będziesz teraz w stanie widzieć nieumarłych. Rana powinna zagoić się po jakimś czasie, blizna jednak pozostanie. Będzie Ci przypominać o inicjacji. Możesz odejść. Dalszy trening będziesz kontynuował u swojego mistrza.

 
//Rodred dopisz sobie umiejętność czarne serce.

Rodred:
- Dziękuję.  Powiedziałem tylko i wyszedłem.

// Z takich fabularnych rzeczy mam pytania. Serce mi bije? Czuję w sobie śmierć cały czas? Rzeczywiście nie czuje bólu?

Mortis:
Wyprawa zakończonaRodred został wysłany przez Mortis do nieznanego mu wymiaru. Na podstawie tego co zobaczył na nieboskłonie mógł tylko przypuszczać, że znajduje się na jednym z księżyców Marantu. Wymiar okazał się pustkowiem, które po zachodzie słońca zmienia się w niebezpieczne miejsce nawiedzane przez tajemnicze stwory mroku.


Rodred
Aktywność: 1 srebrny talent
Opisy: 1 brązowy talent
Walka: brak


//Porozmawiaj fabularnie z mistrzem.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej