Tereny Valfden > Dział Wypraw

Przymierze (Test współpracy)

<< < (19/21) > >>

Armin:
Armin spojrzała na Siliona ze zamrszczonym czołem.
- Silion proszę cię, uspokój się. - kobieta szepnęła do krasnoluda. - Mój przyjaciel chciał powiedzieć, że Strefa może wam dać dodatkowe poczucie bezpieczeństwa. Rozumiem, że umiecie walczyć i nie twierdzę, że tak nie jest, ale może pojawić się ktoś na waszej drodze, kto okaże się silniejszy to wtedy nie będzie ciekawie. - patrzyła na jaszczurów trochę zalotnym wzrokiem i krzyknęła - Edward, gdzie do cholery jest jakiś mocny trunek?

Aiden:
- Chyba nie wiesz, czym są negocjacje głupcze. Właśnie je zakończyłeś.

Powiedział jaszczurzy wojwonik. Cała trójka jak jeden mąż stanęła z krzeseł i sięgnęła po swoje miecze z mosiądzu, drugą ręką zaś przysłonili drugi bok puklerzem, który stale osadzony był na ramieniu.

Wojownicy rzucili się przez stół w waszą stronę chcąc atakować i bezapelacyjnie na pewno zabić.

//Liczę na logiczne opisy walki. atakuje was 3x Jaszczurzy wojownik. Są w odległości 2 metrów od was, mają wyciągnięte bronie, wy zaś zostajecie faktem zaskoczeni. są na stole, stabilnym i skaczą do was. Podpowiem, ze pierwsza czynnością musi być unik...

3x Jaszczurzy wojownik

Silion aep Mor:
No japier... Zdziwiony krasnolud odruchowo odskoczyl w tyl i uwolnil swoje ukryte ktorym poziomym ruchem drasnal nadlatujacego jaszczura w miednice. Zielony zgial sie w pol, dwoch jaszczurow chcialo ukatrupic brodacza swymi mieczami wiec ten odskoczyl w prawo zdala od mieczy, szybkim ruchem dobyl noza, rzucil nim w kolano jednego z jaszczurow, bron weszla gladko, skutecznie unieruchamiajac je. Zlapal za topor i czekal az trzeci nadbiegnie, gdy jaszczur cial mieczem od gory, krasnolud zbil miecz z toru, po czym sieknal nim w rekojesc, miecz wypadl z dloni zielonego. Gdy krasnolud probowal wyprowadzic cios, jaszczurolud wyprowadzil cios puklerzem. Sil w odpowiedniej chwili odskoczyl po czym rabnal toporem w puklerz. Bestia na chwile wytracila rownowage, kras w tym czasie porzadnym zamachem rozwalil o wiele miekszy od valfdenskiej stali wytracony miecz. Ciety w miednice jaszczur z wsciekloscia zaatakowal, krasnolud wykonal piruet i wykorzystujac ped uderzyl jaszczura obuchem topora w plecy, obalajac oponenta na glebe. Krasnolud wcale sie nie dziwil ze atakuja tylko jego, gdyz przed chwila wydarl sie na nich nie na zarty. Sil przeskoczyl przez stol, unikajac ataki jaszczura bez broni, stanal z toporem w rekach w pozycji gotowej do sparowania ataku i rzekl.
- Wiem ze uwazacie sie za lepsza rase od nas, lecz spojrzcie pokona was krasnolud i maurenka. Szkoda zycia, potrzebujecie pomocy szarej strefy. Rzuccie bron i dogadajmy sie. Wybuchlem, kazdemu sie zdarza taki juz mankament nas, ras gorszych. Ale ogarnijcie, jesli bedzie nas wiecej niz wladzy ktora nas niewoli, staniemy sie armia, wtedy wchodzimy gdzie chcemy i zabieramy wszystko, nikt nas nie powstrzyma. - mowil pewnym glosem.

Armin:
Maurenka odskoczyła do tyłu i tylko przyglądała się całej tej sytuacji. Na wszelki wypadek miała przygotowane ukryte ostrze i miała je przed sobą, aby ewentualnie się obronić. Wyjęła również miecz i trzymała go w lewej ręce. Upewniła się, że Silion jest cały i stanęła obok niego.
- Czy mówiłam już, że trafi wam się mocniejszy przeciwnik? Strefa może też wam zaoferować odpowiednie szkolenie. Nadal chcecie sami wszystko robić? - spytała się przeciwników. - Dzięki Sil. - szepnęła do krasnoluda.

Aiden:
//Powoli...

Silion, gdy spróbowałeś odskoczyć w tył, uderzyłeś plecami o ścianę. Lekko zdezorientowany, zacząłeś ciąć ukrytym ostrzem w poziomie i rzeczywiście wbiłeś się w jaszczuroluda, który był przed tobą. był w takiej odległości, ze ty zadałeś ten cios, a on wyprowadził w tym czasie własny. Jego mosiężne ostrze wbiło ci się w bark tnąc skórę i mięśnie nadgrzbietowe. ostrze uderzyło o kość obojczykową łamiąc ją.

Padłeś na ziemię tracąc władzę nad całym prawym ramieniem. Ciało jaszczura z rozciętym brzuchem przygniotło cię, nie mogłeś sam sobie poradzić, by wygrzebać się spod niego. Ponad to ból i brak możliwości ruszania prawą ręką był niezwykle utrudniający działanie. Twoja krew zaczynała spływać na posadzkę a ty maczać swoją twarz w niej.

//Obowiązują ciebie rany: Złamanie zamknięte - kość obojczykowa umożliwia ruszanie barkiem i rękami, jest bezwładna, obowiązuje kara jak dla rąk. Ponad to ÂŚrednie rany cięte. Co do leczenia obecnie odpowiada temu umiejętność Medyka, zatem taka osoba jest ci potrzebna by nastawić złamaną kość.


Pozostali jaszczurzy wojownicy stracili zainteresowanie silionem wiedząc, ze jest bezbronny pod ciałem ich towarzysza. zaczęli spokojnie iść po Armin, która w tym czasie, gdy silion walczył, w najlepsze się przyglądała, zamiast pomóc przyjacielowi.

2x Jaszczurzy wojownik

Oboje są w odległości 4 metrów od ciebie, mają wyjęte obie swoje bronie, chronią swoje boki tarczami, zaś mieczem zamierzają walczyć.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej