Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnicza przesyłka
Ashog "Stalowa furia":
- Stój kurwa! Darł się ork gnając dalej. Dobył toporek tak na zaś. Gdyby umiał jeździć konno...
TheMo:
Jednak nikt cię nie posłuchał.
//Bandyta 7m przed tobą
Chłop na koniu 12m za tobą, jednak jedzie dość szybko i cię dogania.
Ashog "Stalowa furia":
- Grr... Ashog chwycił mocniej topór i zatrzymał się, czekał aż chłop na koniu zbliży się na tyle by mógł uderzyć. 12 metrów dla konia to nic, ork uderzył w przednią nogę szkapy samemu robiąc unik by nie zostać stratowanym.
//Bandyta 7m przed tobą
Chłop spadający z kunia.
TheMo:
Trafiłeś. Aż za mocno. Koń wywrócił się razem z chłopem, który upadł na mordę i rozwalił sobie nos. Na ziemię upadła też skrzynka, którą miałeś dostarczyć. Szkapa leżała na ziemi z rozwaloną nogą i trzepała się z bólu. Chłopek wstał i otarł twarz z piachu. Spojrzał na paczkę leżącą na ziemi i przeniósł wzrok na ciebie. Zagwizdał jw palce, a jego kolega, który był skryty w sianie zatrzymał się i zawrócił. Twój były woźnica dobył noża i czekał na twój ruch.
//Chłop bez konia, ale z nożem
Bandyta 10m i biegnie w twoją stronę
Jest późny wieczór, więc nie ma kary odnośnie nocy
Ashog "Stalowa furia":
- Zginiesz kurwo. Rzucił krótko, był wkurwiony a to sprawiało że ork był niemal nie powstrzymany. Zaatakował pierwszy, atakowanie przeciwnika z nożem może być niebezpieczne. Dziad byl szybki, ale w końcu popełnił błąd - ostatni w swym życiu - chłop pchnął nożem, Ashog zrobił unik i rąbnął toporem w kark, poszła tętnica bo buchnęła jucha opryskując orka. Chłop padł martwy.
1x bandyta
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej